Koronawirus: Naukowcy w obliczu nieprzewidywalnego wirusa niechętnie przewidują przyszłość

fot: Maciej Dorosiński

Te zmiany w prawie mają zapewnić bezpieczeństwo polskiej gospodarce i przedsiębiorcom w czasie kolejnych fal zachorowań na koronawirusa

fot: Maciej Dorosiński

Rok temu uważano, że zaledwie dwie dawki szczepionki przeciw COVID-19 – lub nawet jedna, w przypadku preparatu Johnson & Johnson – zapewniają wystarczającą ochronę przed koronawirusem. Teraz, w obliczu niezwykle zaraźliwego wariantu Omikron, Izrael zaczął oferować czwartą dawkę niektórym grupom wysokiego ryzyka. Stany Zjednoczone rozszerzyły w tym tygodniu uprawnienia do trzeciej dawki na młodzież i wycofały się z określania każdego, kto otrzymał dwa szczepienia, jako „w pełni zaszczepionego” - informuje najnowszy The New York Times.

Gazeta podkreśla, że naukowcy w obliczu nieprzewidywalnego wirusa niechętnie przewidują przyszłość. Ale w wywiadach w tym tygodniu wielu z nich podkreśla, że cokolwiek się wydarzy, próba wzmocnienia całej populacji co kilka miesięcy nie jest realistyczna. Nie ma to też większego naukowego sensu.

Niektórzy naukowcy twierdzą też, że czekanie na wzmacniacz specyficzny dla wariantu byłoby lepsze niż obecne ogólne wzmacniacze.

The New York Times cytuje Akiko Iwasaki, immunolog z Yale University: - Nie jest niczym niespotykanym okresowe podawanie szczepionek, ale myślę, że są lepsze sposoby niż podawanie dawek przypominających co 6 miesięcy. Inne strategie mogą wyciągnąć nas z tej wiecznie wzmacniającej się sytuacji.

Gazeta przypomina, że zastrzyki przypominające niewątpliwie zwiększają poziom przeciwciał i pomagają zapobiegać infekcji. W rezultacie mogą odciążyć system opieki zdrowotnej, tymczasowo spowalniając rozprzestrzenianie się wirusa. Ale to wzmocnienie odporności jest przejściowe.

Tymczasem w Polsce w sobotę, 8 stycznia, Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że SARS-CoV-2 wykryto u kolejnych 10 900 osób, a 292 pacjentów zmarło z powodu ciężkiego przebiegu zakażenia lub jego współistnienia z chorobami przewlekłymi. Od początku epidemii zachorowało już4 202 090 osób, a zmarło 99 720.

Za wyleczonych uznaje się 3 710 065 dotychczasowych zakażonych, co stanowi wzrost o 12 542 w porównaniu z piątkowymi danymi. Na kwarantannie przebywa ponad 167 tys. osób. W szpitalach covidowych zajętych jest natomiast 18 286 z 30 818 łóżek oraz 1 825 z dostępnych 2 811 respiratorów. Dla pacjentów zakażonych koronawirusem wolnych pozostaje 40,66 proc. łóżek i 35,08 proc. respiratorów.

- Nowe przypadki zakażenia koronawirusem dotyczą województw: mazowieckiego (1621), małopolskiego (1394), śląskiego (996), wielkopolskiego (967), dolnośląskiego (935), pomorskiego (667), łódzkiego (666), kujawsko-pomorskiego (583), podkarpackiego (540), zachodniopomorskiego (509), lubelskiego (436), warmińsko-mazurskiego (393), opolskiego (320), świętokrzyskiego (287), lubuskiego (267), podlaskiego (201). 130 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – czytamy w komunikacie.

Resort podkreśla, że przybywa przypadków zarażenia Omikronem, choć nadal to tylko 3 proc. Naukowcy przewidują, że kiedy zacznie dominować, to można się spodziewać nawet 100 tys. zarażeń na dobę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.