Koronawirus: Naukowcy opracowali bramę odkażającą, która pomoże lekarzom i pielęgniarkom

1586510909 komora politechnika slaska

fot: Politechnika Śląska

Brama została wyposażona w specjalne usprawnienia, które pozwolą na bezpieczne i spersonalizowane przeprowadzenie procesu odkażania

fot: Politechnika Śląska

Chcieliśmy pomóc personelowi medycznego zminimalizować ryzyko zakażenia się podczas ściągania kombinezonu ochronnego – mówi dr Magdalena Bogacka, pomysłodawczyni tzw. bramy odkażającej. Pracownicy i absolwenci Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej oraz firma WAAM skonstruowali prototyp specjalnej bramy pozwalającej personelowi ratowniczemu odkazić swoje kombinezony ochronne, aby ryzyko zakażenia się wirusem SARS-CoV-2 przy ich ściąganiu zostało zminimalizowane.

Pierwsza tego typu komora stanie na Oddziale Zakaźnym Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu. To już kolejna inicjatywa, która narodziła się na uczelni, a która jest ukierunkowana na usprawnienie działań związanych z prewencją i zwalczaniem COVID-19.

Inicjatywa stworzenia bramy odkażającej należy do dr. Artura Czachora, absolwenta Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej, współwłaściciela firmy WAAM. W zespole byli też: dr Magdalena Bogacka (Katedra Technologii i Urządzeń Zagospodarowania Odpadów) oraz dr Edyta Kudlek (Katedra Inżynierii Wody i Ścieków).

Inspiracją dla twórców bramy były przenośne komory do dezynfekcji całego ciała zaprojektowane i przetestowane w Wietnamie. Głównym problemem, który zespół zidentyfikował w bytomskim szpitalu, jest odkażanie personelu medycznego np. po wyjściu z karetki, kiedy ratownik nie wie, czy miał styczność z osobą zarażoną, czy nie, a musi zachować odpowiednie procedury przy zdejmowaniu kombinezonu ochronnego.

- Musieliśmy znaleźć środek bezpieczny dla człowieka, a jednocześnie skuteczny w takich warunkach rozpylania i określić czas, by zdezynfekować osobę z personelu medycznego. Ta skuteczność musiała być potwierdzona już innymi badaniami naukowców, bo nie bylibyśmy w stanie wykonać wszystkiego sami. Wybraliśmy środek na bazie chloru, w pełni bezpieczny dla człowieka. Prace projektowe ruszyły szybko. Takie bramy już na rynku zagranicznym funkcjonują, ale projekt naszej bramy jest w całości zaprojektowany przez inżynierów z naszego zespołu. Zależało nam, żeby była w pełni automatyczna, wolnostojąca i niezależna. Tak by mogła mieć zastosowanie w różnych warunkach – mówi dr Bogacka.

Brama została wyposażona w specjalne usprawnienia, które pozwolą na bezpieczne i spersonalizowane przeprowadzenie procesu odkażania.

– Dzięki specjalnym dyszom będzie można zdezynfekować osobę w pełnym kostiumie, zmniejszając przy tym ryzyko zakażenia i przeniesienia wirusa. Brama będzie w pełni automatyczna z pakietem regulacji. Personel medyczny może wybierać czas odkażania oraz ma pełną kontrolę nad monitorowaniem procesu dezynfekcji za pomocą świetlnych elementów informacyjnych. Osoba, która będzie odkażana, będzie otrzymywać informację, co ma robić: czy ma podnieść ręce, obrócić się itp., tak aby dezynfekcji uległ cały kombinezon – wyjaśnia dr Bogacka.

Badacze uzyskali wsparcie ze strony Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki oraz firmy PB LEMTER z Bytomia, która bezpłatnie przekazała substancje chemiczne do badań. W rolę testerów wcielili się sami naukowcy.

Jak działa urządzenie? Jak wyjaśnia dr Bogacka czas ekspozycji w bramie przy obecnym środku to minuta. Osoba w pełnym kombinezonie ochronnym wchodzi do bramy, która uruchamia się automatycznie. Na panelu znajdują się piktogramy, które podświetlają się w odpowiednim czasie i osoba otrzymuje wskazówki co ma robić.

- Na początku jest to pozycja prosta z lekko odchylonymi rękami, potem obrót o 180 st., następnie podniesienie rąk do góry i po odpowiednim czasie kolejny obrót do pozycji wyjściowej. Po dezynfekcji podświetla się kontrolka, że można bezpiecznie wyjść bo proces zakończono. Potem taka osoba musi zgodnie z procedurami ściągnąć kombinezon ochronny – wyjaśnia dr Magdalena Bogacka.

W przyszłym tygodniu brama stanie w pierwszym szpitalu zakaźnym w Bytomiu. Zespół planuje budowę bram do innych szpitali zakaźnych, szuka środków, które na to pozwolą. Planuje uruchomienie zrzutki na zrzutka.pl i uzbieranie niezbędnej kwoty, aby wyposażyć inne szpitale w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.