Koronawirus: 286 nowych przypadków zakażeń w woj. śląskim

fot: Maciej Dorosiński

Pielgrzymka ludzi pracy na Jasną Górę rozpocznie się w sobotę, 19 września

fot: Maciej Dorosiński

Jak poinformowały służby prasowe Wojewody Śląskiego, w środę (7 października) badania wykryły w województwie śląskim 286 osób zakażonych koronawirusem. Pojawiły się nowe ogniska zakażenie, m.in. urząd miejski w Pszczynie i oddział neonatologiczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu Zdroju.

Wg informacji przekazanych przez Śląski Urząd Wojewódzki najwięcej zakażeń odnotowano w powiatach: częstochowskim (46), żywieckim (29), kłobuckim (26), Rudzie Śląskiej (20) i Katowicach (14).

Pojawiły się nowe ogniska zakażeń, m.in. w urzędzie miejskim w Pszowie, w którym obecnie wykryto 6 zakażonych pracowników. Przebywają oni w izolacji domowej w dobrym stanie, a 11 kolejnych urzędników jest w kwarantannie.

Wstrzymano przyjęcia na oddział neonatologiczny  Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu Zdroju po tym, gdy okazało się, iż 4 pielęgniarki mają pozytywny wynik SARS-CoV-2. Aktualnie cały personel jest w trakcie pobierania wymazów do badań.

6 strażników Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej przebywa w izolacji domowej z powodu zakażenia, a 6 kolejnych jest w kwarantannie.

W powiecie kłobuckim, który obecnie jest w strefie czerwonej, pojawiają się zakażenia od osób chorych, które wykryto w minionych tygodniach u pracowników jednego z większych zakładów pracy. Niestety, pojawiło się nowe ognisko w kłobuckim szpitalu, w którym służby sanitarne odnotowały już 10 zakażonych osób wśród personelu i 8 pacjentów oddziału wewnętrznego.

Również w szpitalu miejskim w Częstochowie wykryto ognisko koronawirusa, a badania na oddziale geriatrycznym ujawniły 17 zakażonych pacjentów i 8 członków personelu.    

Zakażenie pojawiło się także w klasztorze OO. Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie, w którym służby sanitarne objęły izolacją 25 chorych zakonników.

W Szczekocinach z kolei z jednym z przedsiębiorstw badania wykazały zakażenia u 5 pracowników, którzy zostali odizolowani, a pozostali pracownicy, decyzją właściciela zakładu, zostali także przebadani.

Obecnie w województwie śląskim  zabezpieczonych jest blisko 1100 łóżek w szpitalach I, II i III stopnia dla pacjentów podejrzanych oraz zakażonych koronawirusem. Na wczoraj po południu zajętych było 369 łóżek. Jeśli chodzi o ilość tzw. łóżek respiratorowych, tych jest 87, a zajętych 23. Informacje w tym zakresie znajdą

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.