Korolec: propozycje KE promują energetykę jądrową

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Propozycje KE ws. redukcji CO2 i podniesienia udziału energii ze źródeł odnawialnych - to zaproszenie państw do promowania u siebie energetyki jądrowej - powiedział pełnomocnik rządu ds. klimatu Marcin Korolec podczas debaty w PAP "Unijny pakiet klimatyczny a polski przemysł".

Uczestnicy poniedziałkowej (10 lutego) debaty omawiają skutki realizacji pakietu energetyczno-klimatycznego Unii Europejskiej dla przedsiębiorstw przemysłowych w Polsce. W ubiegłym miesiącu Komisja Europejska opublikowała swoje propozycje do 2030 roku. Wśród nich są nowe cele: 40-proc. redukcji emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz podniesienie do 27 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych. Według przewodniczącego KE Jose Barroso, cel redukcji jest ambitnym, ale i najbardziej efektywnym kosztowo krokiem w kierunku niskowęglowej gospodarki.

- Nikt Europy o takie stanowisko nie prosił. Globalne negocjacje klimatyczne tego nie wymagają. To jest testament przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso i odchodzącej komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard - ocenił Korolec.

Jego zdaniem propozycje KE nie dotyczą klimatu, tylko polityki gospodarczej i energetycznej.

- 40-proc. redukcja CO2 w perspektywie 2030 roku, z dosyć enigmatycznym stanowiskiem jeśli chodzi o odnawialne źródła energii oznacza de facto, że Komisja Europejska zaprasza państwa członkowskie, by promowały u siebie rozwój energetyki jądrowej. Tak można tę propozycję Komisji Europejskiej odczytać - podkreślił pełnomocnik rządu RP ds. klimatu.

Przypomniał, że sprawa ta jest obecnie dyskutowana na poziomie rządów poszczególnych państw członkowskich.

- Jaki będzie ostateczny kształt (tej propozycji) i kiedy decyzję w tej sprawie podejmie Rada Europejska, trudno powiedzieć - dodał.

Rada ma się tym zająć jeszcze w marcu br.

Według Korolca państwa Grupy Wyszehradzkiej, a także Bułgaria i Rumunia, mają zastrzeżenia do propozycji KE.

- Ta polityka nie jest polityką klimatyczną, tylko dotyczy struktury energetycznej i przemysłu - ocenił.

W opinii sekretarza generalnego Społecznej Rady ds. Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej prof. Krzysztofa Żmijewskiego, propozycja KE prowadzi do dezindustrializacji UE.

- Państwa, które rozwijają swój przemysł poza UE, nie chcą od nas kupować usług w takiej ilości, jakie sobie wymarzyliśmy. Ktoś ma interes, by zamknąć cementownię w Polsce i przenieść np. na Ukrainę, bo tam produkcja jest tańsza. To nie znaczy jednak, że cena cementu będzie niższa, a wręcz przeciwnie - ona wzrośnie - ocenił.

Żmijewski zwrócił uwagę na zapis w dokumencie KE, zgodnie z którym największy potencjał w redukcji emisji CO2 mają nowe państwa członkowskie i największe koszty z tego tytułu mają ponieść właśnie one. Z kolei Unia Europejska jako całość ma mieć z tego per saldo korzyści.

- To chyba jest trochę sprzeczne z pierwotnymi zasadami ojców założycieli Unii Europejskiej - ocenił.

Dodał, że polityka klimatyczna proponowana przez KE, jest polityką energetyczną.

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński zapewnił, że rząd w tej sprawie ma jednoznaczne, twarde stanowisko.

- Nie siadamy do pociągu, kiedy nie wiemy, za jaką cenę i dokąd dojedziemy - powiedział.

Zapewnił, że gdyby nasi partnerzy chcieli to rozwiązanie twardo forsować, to w marcu będzie polskie weto.

- Wiemy, że przeniesienie celów narodowych na poziom ogólnoeuropejski, kiedy reszta jest niedoprecyzowana, to jest kolejne oddanie swojej głowy w imadło w Brukseli w zakresie kreowania własnej polityki gospodarczej - powiedział.

Piechociński przekonywał, że dla wielu krajów europejskich "celem samym w sobie (w zakresie pakietu energetyczno - klimatycznego) nie jest porozumienie globalne, a transformacja przemysłu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.