Korolec: Lepiej szukać rozwiązań niż symbolicznie kontestować propozycje Komisji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Znaczne redukcje przy zwiększającym się potencjale gospodarczym były możliwe m.in. dzięki Norweskiemu Mechanizmowi Finansowemu - podkreślił Marcin Korolec

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zwiększenie z 40 do 55 proc. celu redukcyjnego emisji na 2030 r. to dla Polski szansa na wsparcie transformacji; Polska powinna tak postępować, by jak najbardziej skorzystać z dostępnych środków - oceniają, w stanowiskach przekazanych PAP, eksperci zajmujący się klimatem.

Szefowa KE Ursula von der Layen w środowym, 16 września, orędziu o stanie Unii ogłosiła, że Komisja zaproponuje zwiększenie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. z 40 proc. do co najmniej 55 proc. w odniesieniu do poziomu z 1990 r.

Były minister środowiska, dziś prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych Marcin Korolec podkreśla, że proces, związany z podwyższeniem celu będzie trudny dla wszystkich państw członkowskich, a dla niektórych krajów nawet trudniejszy. Korolec przypomniał, że na przykład Słowacja ma 12 proc. PKP z sektora produkcji samochodów, gdzie zatrudnionych jest 80 tys. pracowników, podczas gdy cały kraj to 6 mln ludzi.

Elektryfikacja transportu oznacza rewolucję przemysłową i kompletną zmianę w przemyśle motoryzacyjnym i redukcję miejsc pracy - wskazał.

- My mamy górników, Słowacy pracowników sektora motoryzacyjnego - i jest ich tam wielokrotnie więcej w porównaniu do liczby ludności - zaznaczył Korolec.

Jak podkreślił, przy zwiększeniu celu z 40 do 55 proc. dla Polski realny wysiłek to 8 pkt proc. redukcji, ponieważ 47 proc. realnie można osiągnąć z istniejącymi politykami.

Korolec ocenił również, że należy szukać rozwiązań niż symbolicznie kontestować propozycje Komisji Europejskiej.

- Lepiej dziś wejść z pozytywnym językiem do tej dyskusji, po to, żeby mieć lepszą sytuację w negocjacjach, które i tak będą się realnie konkludować w głosowaniach większościowych, niż obstawać na poziomie symbolicznym przy np. sprzeciwie wobec neutralności. Zachęcam do szukania rozwiązań niż symbolicznego kontestowania - powiedział b. minister.

Jak przypomniał, w konkluzjach Rady Europejskiej jest zapisane, że państwa, które nie deklarują gotowości realizacji celu neutralności klimatycznej mają dostęp jedynie do 50 proc. środków na sprawiedliwą transformację.

- W związku z tym wydaje mi się, że na najbliższej radzie premier polskiego rządu powinien w końcu taką deklarację złożyć - bo szkoda samemu obcinać sobie środki, które są tak potrzebne na transformację - ocenił Marcin Korolec.

Izabela Zygmunt z Polskiej Zielonej Sieci zaznaczyła, że aby znaleźć się na drodze w pełni zgodnej z celami Porozumienia Paryskiego, w kolejnych latach trzeba będzie podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej, i - jej zdaniem - UE to zrobi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.