Korfanty – człowiek niezłomny

Zaborowski p TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Zbyszek Zaborowski zachęca przedstawicieli biznesu do inwestowania w województwo śląskie

fot: Jolanta Talarczyk

Rozmowa ze Zbyszkiem Zaborowskim, wicemarszałkiem województwa śląskiego, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Obchodów Roku Wojciecha Korfantego

Z inicjatywy Sejmiku Województwa Śląskiego człowiek, wyrastający poza swoją epokę, ale jednocześnie kontrowersyjny, zyskuje popularność w całym kraju. Gdyby Pan miał określić Wojciecha Korfantego jednym słowem i wskazać jego odpowiedników na współczesnej scenie politycznej, to jakie przywołuje on skojarzenia?

- Trudno jednym przymiotnikiem określić męża stanu, który przywrócił Polsce Górny Śląsk i był jednocześnie współtwórcą odrodzonej II Rzeczypospolitej oraz prekursorem idei Wspólnot Europejskich. Był niezłomny, ale to słowo wydaje się zbyt wąskie, by w pełni odzwierciedlić jego działalność, osobistą tragedię i sukcesy. Jego współcześni nie byli w stanie docenić jego koncepcji i wizji politycznych. W 70. rocznicę jego śmierci oddajemy mu hołd i propagujemy jego dokonania. Niewielu było mężów stanu tego co on formatu, którzy mogą być symbolami Śląska. Czy dziś są politycy na miarę Wojciecha Korfantego? Szukając odpowiedzi na to pytanie, nasuwa mi się nazwisko premiera Jerzego Buzka, którego zasług dla Śląska i Polski nikt nie kwestionuje. Oczywiście trudno tu o proste analogie. Czasy są dziś zupełnie inne, wyzwania niewspółmierne, ryzyko działalności politycznej także nieporównywalne. Nie mam jednak wątpliwości, że profesor Buzek jest dziś twarzą Śląska, tak jak w latach międzywojennych był Wojciech Korfanty.

Rok Korfantego, zainaugurowany w kwietniu br. uroczystą sesją Sejmiku Województwa Śląskiego, wszedł w kulminacyjną fazę. Czy rocznicowe imprezy nie są utrzymane w zbyt wysokich tonach, aby mogły wypromować historyczną postać i przywrócić jej należyte miejsce w pamięci Polaków. Młodzież na internetowych forach grzmi, że zanudzimy rodaków Wielkim Ślązakiem.

- Internet, podobnie jak papier, jest cierpliwy i każde gderanie zniesie. Nie zgadzam się z opinią, że obchody są monotonne. Doliczyłem się już ponad 100 różnego rodzaju imprez, w których przygotowanie włączyło się kilkadziesiąt organizacji, w tym samorządów lokalnych. My tylko koordynowaliśmy wydarzenia, niczego nikomu nie narzucaliśmy, ani nie torpedowaliśmy żadnych pomysłów. Są wystawy, sesje naukowe i popularne, koncerty, konkursy wiedzy i pieśni, wieczory poetyckie i wspomnieniowe, przeglądy chórów i orkiestr, unikatowe serie wydawnicze, na przykład pocztówek. To nie był rockowy piosenkarz, a zatem rocznica jego śmierci nie może być wyłącznie rozrywkowym show. Nie jest jednak obchodzona w minorowym nastroju. Wspomnę choćby, że we wrześniu ukaże się komiks o Wojciechu Korfantym. 20 sierpnia, w rocznicę jego pogrzebu, w Katowicach zaplanowano między innymi videopomnik, czyli bardzo nowoczesne w środkach wyrazu widowisko zrealizowane przez Piotra Szmitke. Dwa dni później, także na katowickim Placu Sejmu Śląskiego, odbędzie się wydarzenie artystyczne adresowane do wielotysięcznej widowni. W sobotnim widowisku multimedialnym „Wojciechowi Korfantemu – Rapsod Śląski” wystąpią między innymi: Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, Józef Skrzek, Justyna Steczkowska, Marek Torzewski, grupa taneczno-akrobatyczna „Mira – Art”. W Filharmonii Śląskiej, odbyło się prawykonanie marszu Korfantego, czyli utworu dedykowanego mu przez popularnego wówczas kompozytora Hipolita Brzezińskiego. Dzięki staraniom pracowników Biblioteki Śląskiej, wkrótce opublikowany zostanie zbiór przemówień i wystąpień Wojciecha Korfantego z lat 1907 –1918 na forum Reichstagu i Landtagu.

Co Pana, jako organizatora, najbardziej cieszy w Roku Wojciecha Korfantego?

- Mam satysfakcję przede wszystkim z ogromnego rezonansu społecznego, który towarzyszy tym obchodom. Rocznicowe imprezy przygotowywane są ponad podziałami politycznymi, choć był to polityk, który do dziś wzbudza kontrowersyjne opinie. Cieszę się również z tego, że rok Wojciecha Korfantego ma charakter ponadregionalny. W Święto Wojska Polskiego hołd temu mężowi stanu oddano w Warszawie przy honorowych, żołnierskich salwach. Nie wszyscy wiedzą, że w stolicy Wojciech Korfanty jest upamiętniany w trzech miejscach: w Bazylice Archikatedralnej p. w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela znajduje się Jego popiersie, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jest kwatera Powstańców Śląskich, a także na Grobie Nieznanego Żołnierza jest piękna adnotacja. W warszawskich uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i Parlamentu Europejskiego. W katowickich uroczystościach 20 sierpnia zapowiedzieli udział dyplomaci z państw, które były stronami konfliktu lat 1918–21 oraz rozjemczych. O Wojciechu Korfantym pamiętano w Paryżu, w Pradze, we Wrocławiu, w Poznaniu i wielu innych miastach, które były, w jakiś sposób znaczące, w jego trudnej drodze życia.

Pan marszałek wspomniał, że Rok Korfantego jest wysiłkiem kilkudziesięciu organizacji i samorządów lokalnych. Czy ktoś szczególnie wyróżnia się w tym zbiorowym dziele?

- Wszyscy, którzy ubogacają te obchody, zasługują na gorące podziękowania, ponieważ promując Wojciecha Korfantego w Polsce i poza granicami, rozsławiamy nasz region. Szczególnie dużą aktywność w przygotowaniach rocznicowych uroczystości wykazuje Związek Górnośląski, którego patronem jest Wojciech Korfanty – dyktator III Powstania Śląskiego. Oprawę artystyczną – bodaj wszystkich największych wydarzeń obchodów zarówno na Śląsku, jak i w Warszawie – zawdzięczamy Zespołowi Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Czytaj też:
Justyna Steczkowska zaśpiewa ze \"Śląskiem\"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.