Korepetycje

Przesympatyczny wierszyk, będący krótkim wykładem śląskiego. Przypomina mi on trochę słynną piosenkę, będącą wykładem kaszebskiego. Otrzymałem go w korespondencji od Pana Jerzego Hermana. Oto on:
Sok z kapusty to jest kwaska,  a fartuszek to zopaska.

U nos lyjty, u was lanie, wasze kłucie, nasze żganie.

Panna z dzieckiem to zowitka,

kromka chleba to jest sznitka,

a motyle – szmaterloki,

łyżwy z korbką to kurbloki.

schacharzony to zepsuty,

tu szczewiki, a tam buty.

seblyc sie to jest rozbierać,

roztopiyrzać to rozpierać.

U was katar u nos ryma,

denaturat to jest bryna.

Tu wyklupać tam wytrzepać,

u was rzucać u nos ciepać.

Ciepać machy – stroić miny,

obierki to łoszkrabiny.

Iść na randkę to zolycić,

u was złapać u nos chycić.

Tu zmarasić tam zabrudzić,

tam sprowadzić, a tu skludzić.

Dużo mówić to fandzolić,

lekceważyć - u nos smolić.

Włóczyć się to znaczy smykać,

u was modlić u nos rzykać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.