Kopex zmienił umowę z China International Tendering Company

W rezultacie rozmów prowadzonych przez przedstawicieli Kopex SA z kontrahentem chińskim podpisany został w piątek aneks ze zmianami do znaczącej umowy z China International Tendering Company i odbiorcą końcowym - zrzeszeniem węglowym Shenhua Ningxia Coal Industry Group - poinformowała polska spółka w komunikacie.

Nowe uregulowania weszły w życie w poniedziałek. W aneksie do polsko-chińśkiej umowy strony ustaliły nowe terminy dostaw, nowe parametry techniczne i ilości dostarczanych urządzeń przy niezmienionej ogólnej wartości umowy, która wynosi 85 milionów USD.

Dostawy nastąpią w okresie od 17 sierpnia 2009 roku do 15 marca 2010 roku w pięciu partiach.

W następstwie wprowadzonych zmian konieczne będzie ustalenie nowych warunków współpracy z Famurem, który współuczestniczy w działaniach Kopeksu na terenie Chin.

Po zawarciu w połowie 2008 ogromnego kontraktu ze zrzeszeniem węglowym Shenhua na dostawy polskich maszyn górniczych, Chińczycy zaczęli domagać się daleko idących zmian parametrów zamówionych urządzeń. Z tego powodu realizacja kontraktu znacznie się opóźniała. Podpisanie aneksu kończy okres niepewności i pozwala na niezakłóconą współpracę Kopeksu z chińskim górnictwem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie