Kopex: Kombajnowy debiut na chińskim rynku

fot: Krystian Krawczyk

Chińczycy chcą przy pomocy nowego kombajnu wydobywać około 1 mln ton węgla miesięcznie

fot: Krystian Krawczyk

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

W czwartek, 6 kwietnia, w Zabrzu Kopex przekazał przyszłym użytkownikom z górniczego Zjednoczenia Xinjulong pierwszy polski kombajn ścianowy dużych mocy. Ta najnowszej generacji maszyna, wytworzona w Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych już 20 maja wyruszydo chińskiej prowincji Shandong. 

Po montażu pod ziemią, kombajn ma rozpocząć pracę już pod koniec września. Znajdzie się w wyposażeniu ściany o wysokości około 8,8 m. Chińscy kontrahenci oczekują, że zastosowanie tego ważącego przeszło 70 ton smoka pozwoli im uzyskiwać wydobycie na poziomie około 1 mln ton miesięcznie.

- Najnowocześniejsze rozwiązania konstrukcyjne autorstwa naszych inżynierów czynią z KSW-1500EU maszynę wyjątkowej klasy, która przewyższa technicznie i funkcjonalnie tego typu kombajny oferowane na polskim i światowych rynkach. Wydajnością i niezawodnością z powodzeniem może więc konkurować z maszynami innych renomowanych światowych potentatów wyspecjalizowanych w tej grupie sprzętu. Liczymy, że kolejne takie maszyny pojawią się u chińskich kontrahentów w nieodległym czasie. To efekt strategii Grupy Kopex - z wyraźną satysfakcją podkreślał Andrzej Mader, prezes zarządu ZZM.

Zabrzański kombajn jest pierwszą tego typu polską maszyną, która wraca do Chin po dwudziestoletniej przerwie. Wcześniej Kopex dostarczał chińskim koncernom węglowym duże ilości obudów zmechanizowanych. O wadze tego powrotu świadczy już choćby tylko prawda, że górnictwo Kraju Środka wydobywa rocznie 3 mld ton węgla. Prezes Mader zaznacza przy tym, że dziś jest to bardzo wymagające górnictwo.

- O ile przekazywany chińskiemu użytkownikowi kombajn jest małym krokiem w historii rozwoju maszyn ZZM, o tyle jego sprzedaż do Chin jest dużym krokiem w historii naszej grupy - oceniał Marian Kostempski, prezes zarządu Kopex SA. - Weszliśmy bowiem na rynek największego producenta węgla na świecie z najbardziej skomplikowaną maszyną zmechanizowanego kompleksu ścianowego. To serce systemu ścianowego. Chociaż jego wartość nie przekracza 10 do 15 proc. wartości całego wyposażenia ściany wydobywczej, to jednak od pracy kombajnu, jego dostępności operacyjnej, wydajności i niezawodności zależy głównie, czy zwrócą się środki zainwestowane w cały kompleks. Instalując nasz sprzęt w największych i najnowocześniejszych kopalniach Chin zdobywamy więc zarazem referencje owocujące na innych rynkach światowych - uzasadniał znaczenie tego kroku prezes Kostempski.

W trakcie dzisiejszego spotkania z chińskimi użytkownikami i dziennikarzami szef Grupy Kopex wielokrotnie zwracał również uwagę na jeszcze jedną nadzwyczaj ważną - jak przekonywał - okoliczność
- Nasz kombajn jest produktem bardzo wysoko przetworzonym. Zawiera polską i śląską myśl inżynierską, został wykonany przez śląskich specjalistów i robotników. Będzie więc w Chinach promował nie tylko sam produkt, lecz także nasze możliwości intelektualne i wytwórcze. Jest to tym istotniejsze, że przedtem w Chinach preferowano sprzęt amerykański i niemiecki - podkreślał Marian Kostempski.

- Zrobiliście bardzo dobry interes. Jestem przekonany - i tego Wam życzę - że z takim urządzeniem produkcja węgla w Waszym zjednoczeniu wyraźnie wzrośnie - zapewniał chińskich gości wojewoda śląski, Zygmunt Łukaszczyk.

- Kombajn robi duże wrażenie. Dziękuję menedżerom i pracownikom ZZM za stworzenie nam okazji do zobaczenia go na miejscu i poznania Waszej firmy. Kopalnie Zjednoczenia Xinjulog są bardzo zaawansowane technicznie i korzystają z wyrafinowanego sprzętu. Mam nadzieję, że ten kombajn w pełni sprosta naszym oczekiwaniom i otworzy drogę do długotrwałej współpracy. Spodziewam się też, że nawzajem będziemy się lubili i przyjaźnili - powiedział dyrektor zjednoczenia i lider grupy chińskich menedżerów, Li Jinchun.
Czytaj więcej :
Li Jinchun: Sprawdzimy i przesądzimy o kolejnych zakupach
Marian Kostempski: Otwieramy sobie drogę do Chin VIDEO

W galerii: Uroczystość przekazania kombajnu. Zdjęcia: Krystian Krawczyk

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.