Kopex chce zbudować tarczę antyrakietową

04 kopex GAL K3

fot: Jarosław Galusek

Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

Śląskie firmy i zatrudnieni w nich górnicy chcą budować tarczę antyrakietową w Redzikowie koło Słupska. Nikt tak jak oni nie zna się na drążeniu szybów i podziemnych chodników, a silosy z rakietami będą schowane pod ziemią – napisał „Dziennik Zachodni Polska”.

Polsko-amerykańską umowę podpisano ledwie kilka tygodni temu, do jej ratyfikacji wciąż daleka droga, ale już budzi wielkie zainteresowanie ewentualnych wykonawców. Katowicka firma Kopex, jest jedną z pierwszych. Myśli o udziale w budowie podziemnych obiektów w Redzikowie.

- Jak mało kto na świecie znamy się na budowie wyrobisk górniczych, które zapewniają ruch i bezpieczeństwo kopalń. Prowadziliśmy prace m.in. w Australii i Chinach – powiedział „DZ” Marian Kostempski, prezes zarządu Kopeksu. - Jeśli przetarg na budowę podziemnych obiektów tarczy zostanie ogłoszony, weźmiemy w nim udział i, jak sądzę, nie będziemy bez szans.

A jest o co się bić. Według wstępnych szacunków, które nam przedstawiono budowa bazy może kosztować od 200 do 500 mln USD, czyli w przeliczeniu na polskie nawet miliard złotych.

To gigantyczny kontrakt. Biorąc również pod uwagę jego znaczenie dla państwa, nie mogą go wykonać pierwsze z brzegu firmy. Ponieważ znacząca część instalacji rakietowej jest schowana pod poziomem gruntu, będzie się liczyło również doświadczenie w drążeniu podziemnych chodników. A na tym najlepiej się znają w naszym, stojącym kopalniami, regionie.

Dlatego katowicki Kopex, spółka która ma m.in. certyfikat systemu jakości AQAP, informujący o tym, że firma ma prawo świadczyć usługi o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, zgłosił już swój akces.
Jeszcze nie wiadomo kiedy Kopex będzie mógł złożyć oficjalną ofertę. Jak usłyszeliśmy wczoraj w biurze rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej, terminy przetargów nie są znane. Spekuluje się, że załatwianie biurokratycznych spraw związanych z tarczą ruszy najwcześniej na wiosnę przyszłego roku.

- Może to brzmi sensacyjnie, ale jak się zajrzy głębiej, to jest to normalna robota, jakich zrobiliśmy wiele - zapewnia Janusz Primula, dyrektor ds. marketingu w Kopeksie. Wiele, to chociażby ponad 100 wykopanych, znacznie głębszych niż rakietowe, szybów górniczych w różnych krajach.
Na swoim koncie Kopex ma zrealizowane kontrakty m. in. na najtrudniejszym rynku w Chinach. Tam też pokonała swojego najgroźniejszego rywala - amerykańską firmę Joy Machinery. Śląska firma ma nadzieję, że po wejściu na amerykański rynek, jej potencjał zrobi wrażenie i będzie miała co robić także w Redzikowie.

Na roboty na Pomorzu ostrzy sobie pazury również firma Bechtel - obecna już w Polsce, która zajmuje się budową elektrowni (w tym atomowych), rurociągów i rafinerii, lotnisk, dróg, sieci kolejowych oraz systemów telekomunikacyjnych najnowszej technologii. Firma już zgłosiła swój akces do tych prac, na razie w formie zapewnienia, że są gotowi ją wykonać – podkreśla „DZ”.

Czy inne górnicze firmy z województwa śląskiego są zainteresowane tarczą? Większość członków zarządów tych spółek na razie milczy. - Nie jesteśmy zainteresowani udziałem w takim przedsięwzięciu - mówi jedynie Ryszard Bednarz, wiceprezes zarządu ds. badań i rozwoju katowickiego Famuru. Jednak jego zdaniem górnicze firmy bez większych problemów poradziłyby sobie z takim wyzwaniem. Na razie o tym, kto i kiedy zajmie się budową polskiego fragmentu tarczy antyrakietowej, nikt jeszcze nie chce mówić.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.

Prezes ARP: Polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą

Ukraiński biznes potrzebuje miejsc bezpiecznych oraz stwarzających warunki do rozwoju i uczestniczenia w jednolitym europejskim rynku - ocenił w piątek w rozmowie z PAP prezes ARP Daniel Ryczek. Jego zdaniem m.in. polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą.

Ile zapłacisz za paliwo podczas weekendu? Maksymalne ceny od soboty do poniedziałku

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,02 zł, benzyny 98 - 6,70 zł, a diesla - 6,17 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.