Kopalniom grozi bankructwo?

Bielszowice 1 ARC

fot: ARC

W nocy z niedzieli na poniedziałek w kopalni Bielszowice na poziomie 1000 metrów pod ziemią doszło do tąpnięcia, w którym poszkodowani zostali dwaj górnicy

fot: ARC

Spółki górnicze przestrzeliły z cenami, podnosząc je od stycznia o 40 proc. – uważają przedstawiciele energetyki. Efekt? Spadek popytu i tańszy węgiel z importu uderzają w wyniki. A związkowcy protestują. Czy polskie kopalnie węgla kamiennego staną na skraju bankructwa? - zastanawia się „Parkiet”.

W ubiegłym roku Urząd Regulacji Energetyki karał kopalnie za zbyt niskie zapasy węgla. Teraz spółki górnicze mają problemy ze zbytem, więc regularne kontrole nie są potrzebne.

- Z naszych informacji oraz raportów operatora systemu przesyłowego wynika, że elektrownie mają nadwyżki paliwa – wyjaśnia \"Parkietowi\" prezes URE Mariusz Swora.

Skąd ten spadek popytu? Elektrownie ograniczają zamówienia, bo jest mniejsze zapotrzebowanie na energię. Według szacunków potrzeba jej o 5 procent mniej niż przed rokiem. Drugi powód to mniejszy popyt z racji wywindowania cen węgla. Polskie kopalnie liczą sobie za czarne paliwo o 40 procent więcej niż rok temu. Tona węgla w polskiej kopalni kosztuje 280 złotych, a w europejskich portach przeładunkowych o jedną trzecią mniej. Nic więc dziwnego, że firmy wolą sprowadzać tańsze paliwo z Europy, niż przepłacać u nas – pisze „Parkiet”.

Wyniki spółek węglowych są niepokojące. Kompania Węglowa, największy producent węgla w Europie, miała 10,3 miliona złotych zysku, czyli o 70 procent mniej niż przed rokiem. Kilka lat temu Kompania przynosiła 200 milionów zysku rocznie. Natomiast Jastrzębska Spółka Węglowa w pierwszym kwartalne odnotowała 80 milionów złotych straty, a przed rokiem zarobiła 670 milionów złotych. Sprzedaż węgla przez spółkę zniżkowała o jedną piąta.

Do odbiorców, którzy zmniejszają skalę zamówień w polskich kopalniach zalicza się koncern energetyczny Vatenfall. \"Kupujemy surowiec z różnych źródeł, po cenach rynkowych – mówi \"Parkietowi\" Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfall Polska. Szczegółów jednak nie podał.

Wiele na to wskazuje. Mają bowiem poważne problemy ze zbytem, a ich przychody stale spadają. Zużycie ograniczają przede wszystkim elektrownie, które są głównym odbiorcą węgla. Zdaniem ekspertów, za kilka miesięcy mogą pojawić się problemy z płynnością – podkreśla „Parkiet”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 3 km nowej kanalizacji w Czańcu. WFOŚiGW w Katowicach dofinansuje inwestycję w gminie Porąbka

W Czańcu, w gminie Porąbka, powstanie ponad 3 km nowej sieci kanalizacji sanitarnej. Inwestycję o wartości blisko 2 mln zł wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, przekazując łącznie ponad 1,8 mln zł w formie dotacji i preferencyjnej pożyczki.

Chińczycy od dawna nie importowali tyle węgla z Australii. Poziom najwyższy od lat

Jak podał Reuters, import węgla z Australii do Chin wzrósł we wrześniu do najwyższego poziomu od kwietnia 2020 roku.

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Domański: Polska nigdy nie zgodzi się na powrót do rosyjskich surowców

Polska nigdy nie zgodzi się na podejście "business as usual" z Rosją, w tym na wykorzystywanie rosyjskich surowców, rosyjskiego gazu - powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas IV. Polsko-Niemieckiego Forum Gospodarczego.