Kopalnie węgla kamiennego na przedwojennych fotografiach

1652432484 starakopalnia

fot: starakopalnia.pl

fot: starakopalnia.pl

Zdjęcia zakładów górniczych z terenu Zagłębia Wałbrzyskiego oglądać można na nowej wystawie fotografii. Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu pozyskała je w 2020 r. z Republiki Federalnej Niemiec, jednak dopiero teraz kolekcja została udostępniona publicznie.

Wystawa nosi tytuł „Podziemny świat – górnicza praca na przedwojennych fotografiach”. Dzięki niej możemy zapoznać się z ówczesnym systemem eksploatacji, rodzajami stosowanych wtedy obudów wyrobisk, typami maszyn i sprzętu górniczego czy też z samą organizacją pracy w kopalniach.

Organizatorzy wystawy zapewniają, że udostępnione na niej zdjęcia są tak dobrze zachowane, że dzięki temu można było określić nie tylko to, z jakiego czasu pochodzą, jakim sprzętem zostały wykonane, lecz także rozpoznać uwiecznione miejsca, a nawet odnaleźć sfotografowane przedmioty, które współcześnie znajdują się w zbiorach Starej Kopalni.

Kolekcja jest tyle cenna, że w pierwszej połowie XX wieku aparaty fotograficzne były niewspółmiernie większą rzadkością w stosunku do obecnych czasów. Poza tym istniały ograniczenia i nie można było swobodnie fotografować czynnych kopalń.

Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia zakupiło prezentowane fotografie od jednej z niemieckich rodzin. Dzięki wykorzystaniu współczesnej technologii, zdjęcia zostały powiększone, aby można je było zaprezentować w większym formacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.