Kopalnie ROW w jednej historii

1700570084 row577plakat

fot: Marek Locher

Cztery kopalnie, jedna historia, ROW 577

fot: Marek Locher

+2 Zobacz galerię

Już w najbliższy piątek, 24 listopada, w Zabytkowej Kopalni Ignacy odbędzie się wystawa fotograficzna poświęcona czterem kopalniom dawnego Rybnickiego Okręgu Węglowego pt.  ROW 577. Cztery kopalnie, jedna historia.

 Jest to pierwsza wystawa fotograficzna poświęcona kopalniom dawnego Rybnickiego Okręgu Węglowego, dziś czteroruchowej KWK ROW, wchodzącej w skład Polskiej Grupy Górniczej.

- Zabytkowa Kopalni Ignacy we współpracy z Markiem Locherem, śląskim fotografikiem i dokumentalistą, przygotowała wyjątkowy projekt poświęcony kopalniom z Chwałowic, Jankowic, Rydułtów i Radlina. Prezentuje on subiektywne spojrzenie artysty na górnicze i ciągle żywe dziedzictwo Rybnickiego Okręgu Węglowego. To podróż po industrialnej archeologii, współczesnej kompozycji, przeplecionej z opowieścią o ludziach – górnikach z rybnickich kopalń. Na zdjęciach pojawią cztery fedrujące do dziś ruchy KWK ROW, których suma wieku wynosi 577 lat- mówi Marek Gołosz dyrektor Zabytkowej Kopalni Ignacy, cytowany w komunikacie prasowym.

Otwarcie wystawy odbędzie się w piątek, 24 listopada, w nadszybiu Szybu Kościuszko. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 18.00 rozmową z autorem projektu. Poprowadzi ją Joanna Stebel, twórczyni cyfrowa zajmująca się dziedzictwem przemysłowym Górnego Śląska.

Wydarzenie domknie koncert Dead Factory. To autorski projekt muzyczny Macieja Mutwila inspirowany industrialnymi obrazami i dźwiękami przemysłowego Śląska i okolic. 

- Rybnicki Okręg Przemysłowy istnieje gdzieś daleko w południowej części Śląska, podążam do niego mijając wypłaszczenie Knurowa, jeszcze dalej, gdy teren zaczyna się robić pagórkowaty... Bo tam też istnieje górnictwo, w tym bardziej malowniczym krajobrazie miejsko-wiejsko-górzystym, usianym punktowo wysokimi hałdami. To cechy charakterystyczne tamtego krajobrazu. Dlaczego tamtego? Otóż wyrażam te słowa z perspektywy kogoś wychowanego w centrum aglomeracji, w okręgu katowickim – tu, kaj mom swoje Gruby i fest mi się one zawsze podobały! Bo tak naprawdę kopalnie ROW-u „zobaczyłem bardziej” stosunkowo niedawno, gdy fotografowałem maszyny wyciągowe na terenach wszystkich śląskich kopalń. Wówczas, tak jak obecnie – istniały już tylko cztery fedrujące zakłady: Rydułtowy, Marcel, Chwałowice, Jankowice. Od tamtych zdjęć minęła dekada, gdy sprzyjające okoliczności pozwoliły mi na powrót i zupełnie nowe poznanie rybnickiego górnictwa - opowiada Marek Locher o projekcie ROW 577 (cytowany w komunikacie).

Dodaje: - Cechą wspólną jest wiek tych kopalń, najmłodsza ma 100 lat, najstarsza istnieje od 217 lat. Na tym fakcie się skupiłem: odnaleźć, pokazać cechy, elementy, budynki świadczące o tak dawnym pochodzeniu. To taka industrialna archeologia, którą uwielbiam uprawiać. Jednak cokolwiek bym nie odnalazł, to przecież występuje we współczesnym otoczeniu, to też naturalnym jest pokazanie stanu obecnego i co najważniejsze – pracującą tu i teraz załogę każdej z kopalń!

Wydarzenie objął patronatem prezes Zarządu Polskiej Grupy Górniczej oraz prezydent Miasta Rybnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z zapartym tchem na dachu świata - opowiada górnik z ZG Sobieski

Trudno opisać słowami to, co czuli. Z trudnością stawiali kolejne kroki. Mont Blanc - 4805,59 m n.p.m. – najwyższy szczyt Alp, położony na granicy Francji i Włoch, w masywie Mont Blanc w Alpach Graickich - zwany bywa sachem świata. Jego zdobycie jest marzeniem wielu miłośników górskich wspinaczek. Jedni upatrują w tym ukoronowanie swojej życiowej pasji, dla innych jest to kolejny etap doskonalenia wysokogórskich umiejętności. 

Górnicze miasto z całkiem nowym centrum. Wypowiedzą się mieszkańcy

Jastrzębie-Zdrój chce zapytać mieszkańców o opinie dotyczące Strefy Centrum. Ma to być nowa, reprezentacyjna przestrzeń miejska.

NFOŚiGW przyznał 1,26 mld zł dofinansowania na inwestycje w sieci związane z elektromobilnością

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał w poniedziałek umowy z czterema operatorami systemów dystrybucyjnych energii elektrycznej na 1,26 mld zł dofinansowania inwestycji w sieci na potrzeby ładowania pojazdów ciężarowych.

„Nie mówię, że jestem z Czeladzi. Mówię: jestem z Saturna”. Posłuchajcie tej historii

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.