Kopalnie racjonalizują zatrudnienie:Bogdanka\" wzorem dla Śląska

Notowana na giełdzie kopalnia "Bogdanka" racjonalizuje poziom zatrudnienia. Do wydobycia 5,3 mln ton węgla rocznie zatrudnia ok. 4 tys. osób, podczas gdy Kompania Węglowa do wydobycia ośmiokrotnie większej ilości węgla zatrudnia ponad 15 razy więcej ludzi - wylicza w środę gazeta giełdowa "Parkiet".

 

Nawet po przyjęciach nowych pracowników, które lubelska kopalnia planuje w związku z inwestycjami w nowe pole wydobywcze, zatrudnienie w liczbach bezwględnych wprawdzie wzrośnie, lecz w stosunku do zwiększonego wydobycia relatywnie obniży się.

 

Za przykładem notowanej na giełdzie "Bogdanki" także inne spółki węglowe starają się zwiększyć efektywność i redukują zatrudnienie. Kilka lat temu największa w branży Kompania Węglowa dawała pracę ponad 80 tys. osobom, a dziś ok. 63 tys. W Katowickim Holdingu Węglowym, gdzie pracę ma ok. 21 tys. ludzi, trwa program dobrowolnych odejść. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, zatrudniającej 22,7 tys. pracowników, załoga też się nie powiększy - podaje "Parkiet".

 

Spółki węglowe nie planują zwolnień grupowych. Zatrudniają jednak mniej osób w miejsce tych, które odchodzą na emeryturę.– W tym roku przyjmiemy do pracy ok. 500 absolwentów szkół, z którymi mamy podpisane umowy – mówi Zbigniew Madej, rzecznik KW. Podobne umowy realizuje JSW.

 

W KHW trwa program dobrowolnych odejść dla pracowników z powierzchni. – W procesie tworzenia megakopalni (KHW łączy zakłady w jeden bardziej wydajny – red.) stanowiska administracyjne dublowałyby się – tłumaczy Wojciech Jaros z KHW.

 

Zdaniem "Parkietu" szansą na nowe etaty mogą być jednak inwestycje planowane w lubelskiej kopalni oraz budowa nowego zakładu górniczego na miejscu nieczynnego "Dębieńska" przez New World Resources.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.