Kopalnie mogły zarobić ponad 2 mld zł. Dlaczego nie zarobiły?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do PKW należą trzy kopalnie: Sobieski w Jaworznie, Janina w Libiążu i Brzeszcze w Brzeszczach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W latach 2022-2023 kopalnie Południowego Koncernu Węglowego (dawniej Tauron Wydobycie) mogły mieć przychody większe o ponad 2,3 mld zł. O tym, dlaczego tak się nie stało podczas XXXIII Szkoły Eksploatacji Podziemnej mówił Jacek Pytel, prezes spółki .

Jak wskazał prezes Pytel w momencie, kiedy ceny referencyjne rosły, to spółkę obowiązywały o wiele niższe ceny kontraktowe, natomiast kiedy ceny spadały, PKW otrzymywało do podpisania aneksy obniżające ceny.

- Jako część Grupy Tauron doświadczaliśmy takiej sytuacji w 2020 roku. Mieliśmy wtedy do czynienia z lockdownami i wraz z lockdownami zmniejszyło się zapotrzebowanie na energię, a w związku z tym ceny węgla spadły. Wtedy niejako automatem dostaliśmy do podpisania aneksy do naszych umów obniżające nasze ceny, czyli niby coś co powinno stabilizować układ energetyka-kopalnie okazuje się, że nie do końca to funkcjonuje. Bo w sytuacji, kiedy ceny na świecie są niższe i jest możliwość sterowania zakładami górniczymi, jako spółką córką, to ceny zostały nam obniżone o 7,5 proc. Natomiast, kiedy ceny były już powyżej cen kontraktowych nie mieliśmy możliwości ich zmienić. Zaczęło się to dopiero w 2021 roku, trzykrotnie nam zmieniano cenę z ceny 14,5 zł/GJ do 25 zł/GJ. Jak widać jednak cena 25 zł/GJ w porównaniu z pikiem, jaki dochodził do 75 zł/GJ, stanowi sporo do życzenia - argumentował Pytel.

Jak przekonywał spółce mimo wszystko udało się wykorzystać tę koniunkturę na węglu – w 2020 roku wynik EBITDA wyniósł 782 mln zł, a 2023 roku - 992 mln zł.

- Mogliśmy jednak zarobić o wiele więcej. Gdybyśmy mogli sprzedawać węgiel w 2022 roku po tzw. cenie referencyjnej uzyskalibyśmy dodatkowe przychody w wysokości prawie 1,6 mld zł. Nie uzyskaliśmy tego, ponieważ mieliśmy ceny kontraktowe, które były cenami niższym. A co się działo w 2023 roku, bo to jest kolejny przypadek tego, jak wygląda relacja górnictwo-energetyka? Kiedy ceny mieliśmy już wyższe (była to cena zakontraktowana w grudniu na cały 2023 rok) – w momencie, kiedy cena zeszła poniżej tych 36 zł/GJ, to niestety przestano nam odbierać węgiel. Nie odebrano łącznie milion ton węgla – wskazał prezes PKW. Jak wyliczył utracone z tego tytułu przychody to kolejne 720 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.