Kopalnie mogły się stać składowiskiem odpadów nuklearnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnie Walimskie brane były pod uwagę jako potencjalne składowisko odpadów z elektrowni jądrowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Czterdzieści lat temu Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Górnictwa Surowców Chemicznych Chemkop z Krakowa przeprowadził inwentaryzację i badania wyrobisk górniczych w Górach Sowich z czasów drugiej wojny światowej. Rozpoznano kilka zespołów podziemi, wydrążonych u schyłku istnienia Trzeciej Rzeszy Niemieckiej w ramach nigdy nieukończonej budowy śląskiej kwatery głównej Hitlera.

Prace przeprowadzone w 1982 r. objęły m. in. Sztolnie Walimskie, czy też podziemia w górach Włodarz i Osówka. Współcześnie są to trzy dobrze znane podziemne trasy turystyczne. Są, gdyż specjaliści z Chemkopu uznali, że wyrobiska te nie spełniają optymalnych warunków na przechowywanie odpadów promieniotwórczych.

Prace zmierzające do znalezienia krajowego składowiska odpadów nuklearnych podjęto cztery lata wcześniej. Łącznie w latach 1978-1985 rozpoznano 28 miejsc branych uwagę jako potencjalne lokalizacje „atomowego śmietnika”. Pod uwagę brano także czynne kopalnie, m. in. złoża soli kamiennej położone na głębokości 900 metrów, czy kopalnię gipsu i anhydrytu w Nowym Lądzie koło Lwówka Śląskiego.

W krajowym składowisku zamierzano umieszczać odpady średnioaktywne i niskoaktywne. Miały one pochodzić z planowanych wówczas elektrowni atomowych Żarnowiec koło Pucka w województwie gdańskim oraz elektrowni Warta we wsi Klępicz koło Wronek w województwie pilskim. Żadnej z nich nigdy nie wybudowano, w dużej mierze za sprawą protestów społecznych, jakie jeszcze się wzmogły po eksplozji w elektrowni atomowej w Czernobylu, położonej w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej.

Specjaliści z Chemkopu długi czas zachowywali dyskrecję co do celu prowadzonych pomiarów podziemi. W końcu jednak Tadeusz Świder - przewodnik PTTK z Międzyrzecza, oprowadzający ich przez Międzyrzecki Rejon Umocniony, dowiedział się o celu inwentaryzacji. Informacja przedostała się do społeczeństwa i do prasy, skutkując w Międzyrzeczu manifestacjami ulicznymi, a potem... chodnikowymi, gdy Milicja Obywatelska zaczęła wystawiać mandaty za blokowanie ruchu na drodze krajowej.

Sporządzone przez Chemkop plany podziemi sowiogórskich nie okazały się bezcelowe. Największy pożytek z nich miało Polskie Towarzystwo Eksploracyjne, którego działacze wreszcie mogli skorzystać z profesjonalnych map wyrobisk górniczych nieukończonej kwatery wodza Trzeciej Rzeszy.

W kolejnych dekadach kilkukrotnie prowadzono prace nad wytypowaniem miejsca pod składowisko powierzchniowe. Ostatnie takie prace podjęto w 2019 r. w północno-zachodniej Polsce. Ze względu na sugestie ministerstwa Państwowy Instytut Geologiczny-Państwowy Instytut Badawczy nie ujawnia nazwy miejscowości ani nawet gminy. Wiadomo tylko, że chodzi tym razem o składowisko powierzchniowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.