Kopalnię Krupiński można kupić tylko jako mienie pogórnicze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Minister energii uspokaja, że w polskiej energetyce, nie zabraknie paliwa węglowego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Kopalnia Krupiński jest od roku całkowicie wyłączona z ruchu, ale można ją kupić jako mienie pogórnicze - ocenił minister energii Krzysztof Tchórzewski. W czwartek, 5 kwietnia, Ministerstwo Energii ma rozmawiać ze związkowcami i brytyjską spółką, deklarującą chęć przejęcia Krupińskiego.

Szef resortu energii powiedział w czwartek, że inicjatywy dotyczące kopalni Krupiński "pojawiają się stale".

To nie pierwsza inicjatywa dotycząca kopalni Krupiński
- Tak jak teraz ostatnia, z kapitałem zakładowym 100 funtów, założona w czerwcu zeszłego roku - mówił, przypominając, że kopalnia od roku jest całkowicie wyłączona z ruchu. Tchórzewski zaznaczył, że względu na fakt całkowitego wyłączenia z ruchu, można go kupić jedynie jako mienie pogórnicze.

- Z ekonomicznego punktu widzenia, by wykupić kopalnię, która od roku jest rozmontowywana, by zwrócić koszty, które poniosło SRK związane z restrukturyzacją, by uruchomić kopalnię - trzeba 1 mld zł - powiedział Tchórzewski.

W czwartek w Ministerstwie Energii jest planowane spotkanie ze związkami zawodowymi i przedstawicielami brytyjskiej spółki Tamar Resources, która wyraziła chęć zakupu kopalni. O takie spotkanie zwrócił się wcześniej do ME przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Tchórzewski stwierdził, że prośba przewodniczącego związku zawodowego o zorganizowanie spotkania jest dla ministra energii wiążąca, ale do tego "kogo się na to spotkanie doprasza", to on się "nie wtrąca".

Czekanie na informacje o potencjale inwestora
Wcześniej resort energii informował, że oczekuje od przedstawicieli strony społecznej i Tamar informacji m.in. o zakresie wysokości kapitałów i strukturze akcjonariatu Tamar, danych prezentujących potencjał spółki - także finansowy - oraz stosownych gwarancji bankowych.

- Rozmowy nie mają na celu podjęcie decyzji w sprawie KWK Krupiński - podkreśliło ministerstwo, dodając, że rozmowy są pozytywną odpowiedzią na prośby strony społecznej i kontynuacją dialogu w sprawach działań restrukturyzacyjnych w sektorze górniczym.

Przed rokiem Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała nierentowną kopalnię Krupiński do SRK w celu likwidacji. Tamar Resources wraz z powołaną przy udziale związkowców spółką pracowniczą deklaruje wielomilionową inwestycję w zamkniętej kopalni. Projekt reaktywacji zakładu wspiera śląsko-dąbrowska Solidarność. Jak informowali wcześniej przedstawiciele "S", inwestor zabiega o możliwość przeprowadzenia due diligence, czyli szczegółowej analizy aktywów kopalni pod względem m.in. finansowym, prawnym i podatkowym. Chciałby też uzyskać szczegółową informację o tym, jak daleko posunięte są prace likwidacyjne. Przedstawiciele brytyjskiej spółki zaznaczali niedawno w mediach, że inwestor chce zainwestować, by reaktywować istniejącą kopalnię, a nie budować zakład od nowa.

Protest przeciwko "wrogiemu kapitałowi"
W czwartek przed Ministerstwem Energii zebrało się kilkadziesiąt osób, protestujących przeciwko możliwości przejęcia kopalni Krupiński przez zagraniczny podmiot.

- Każdą firmą można źle zarządzać, i ta kopalnia była źle zarządzana. Jak zarząd nie radzi sobie z zarządzaniem to trzeba go wymienić, a nie sprzedawać firmę. Jeżeli rząd uważa, że nie jest w stanie tego zrobić, to mamy projekt zakładający, żeby kopalnię przejęli Polacy, na zasadzie np. spółdzielni, żeby trafiła w ręce Polaków. Myślę, że to temat interesujący na tyle dużą grupę Polaków, że by to się udało - mówiła dziennikarzom przedstawicielka protestujących Dorota Maksymowicz-Czapkowska ze stowarzyszenia Narodowy Front Polski. Jak dodała, przy nakładach rzędu 600 mln zł kopalnia Krupiński może dać zyski liczone w miliardach.

- Uważamy, że kruszce, woda, lasy są dobrem wszystkich Polaków i nie powinny być sprzedawalne. Jakikolwiek minister nie ma prawa sprzedawać czegoś, co należy do wszystkich Polaków - dodała Dorota Maksymowicz-Czapkowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.