Kopalnie KHW pracują normalnie; w KW trwa strajk

W trwającym w poniedziałek od rana 24-godzinnym strajku w Kompanii Węglowej weźmie w sumie udział 35-40 tys. górników – szacuje górnicza \"Solidarność\". Kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) pracują już normalnie.

- Z informacji z poszczególnych kopalń wiemy, że protest przebiega spokojnie. Załogi uczestniczą w masówkach, pracują tylko służby utrzymania ruchu – poinformował szef górniczej \"S\" Dominik Kolorz.

Za strajkową dniówkę górnicy nie dostaną wynagrodzenia. Przedstawiciele Kompanii Węglowej nieoficjalnie mówią, że znacznie więcej osób niż zwykle zdecydowało się w tym dniu na urlopy; niektórzy podjęli taką decyzję dopiero w poniedziałek.

Po zakończeniu strajku sztab protestacyjno-strajkowy podejmie decyzję co do dalszej formy akcji. Zostanie ona ogłoszona najprawdopodobniej 19 grudnia. Mimo deklarowanej gotowości stron, dotychczas nie ma mowy o ewentualnym wznowieniu rozmów ich przedstawicieli.

Związki zawodowe domagają się podwyżek płac o 6,9 proc. jeszcze w tym roku oraz zwiększenia ekwiwalentu barbórkowego do 500 zł. Związkowcy oczekują też, że w przyszłym roku płace w Kompanii wzrosną o 14 proc. w stosunku do 2007 r. Zarząd KW proponuje w tym roku wzrost o 4,8 proc. i zaliczkową wypłatę 500 zł z przyszłorocznej \"czternastki\" oraz 11 proc. podwyżki w 2008 r. (ok. 500 zł na osobę brutto miesięcznie).

- Obietnice rozmów na temat podwyżek w 2008 r. są próbą mydlenia oczu górnikom i opinii społecznej, a wykazanie tzw. zarobków brutto, bez podania szczegółów, jest próbą skłócenia społeczeństwa. Propozycje zaliczkowych wypłat to oszukiwanie nas wszystkich – napisał w poniedziałkowym komunikacie do pracowników Kompanii szef Związku Zawodowego Górników w Polsce, Andrzej Chwiluk.

Według niego, koszty utrzymania rosną szybciej niż płace górników, a zarządzający górnictwem usiłują przerzucić na górników odpowiedzialność za własną nieudolność i błędy w zarządzaniu. - W naszej ocenie, brak wydobycia był spowodowany błędnymi decyzjami, a za brak przychodów w Kompanii Węglowej powinni zostać rozliczeni rządzący – napisał Chwiluk.

W poniedziałek sytuację Kompanii omawiała rada nadzorcza spółki. Do wczesnego popołudnia nie ogłosiła jednak żadnego komunikatu ani nie skomentowała oficjalnie sytuacji strajkowej.

Do normy wróciła natomiast praca w kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego, gdzie dwugodzinny strajk zorganizował w poniedziałek związek \"Sierpień 80\". Pozostałe związki z KHW uczestniczyły natomiast w kolejnej rundzie negocjacji z zarządem. Rozmowy zakończyły się bez porozumienia, ale mają być kontynuowane w środę.

Jak powiedział PAP rzecznik KHW Ryszard Fedorowski, najdłużej – o dwie godziny – opóźnił się zjazd dużej części załogi na dół w katowickiej kopalni \"Wujek\". W kopalniach \"Murcki\" i \"Staszic\" opóźnienie trwało 1-1,5 godziny, a w proteście wzięła udział jedynie część załogi: po 60-70 osób. Według rzecznika, protest w tej formie nie spowodował strat ani perturbacji. W trzech innych kopalniach grupy KHW strajku nie było.

Trwa natomiast strajk w samodzielnej kopalni \"Budryk\", gdzie wcześniej kilku związkowców prowadziło głodówkę w proteście przeciwko warunkom przyłączenia tego zakładu do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Działacze trzech związków uważają, że po połączeniu górnicy z \"Budryka\" powinni zarabiać tyle co w JSW.

Przedstawiciele kopalni podkreślają jednak, że strajk został narzucony załodze przez grupę aktywistów, którzy zablokowali szyby i uniemożliwili zjazd na dół. Z informacji nadzoru górniczego wynika, że na 713 zatrudnionych na pierwszej zmianie pracowników kopalni, na dół zjechały 163 osoby kontrolujące wyrobiska, a udział w strajku zadeklarowało 161 osób. Pozostali chcą pracować – zostali skierowani do zadań na powierzchni.

Według danych nadzoru górniczego, tylko w dziewięciu kopalniach Kompanii Węglowej (w sumie w spółce jest ich 16), które nadzoruje Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, na 8.425 pracowników pierwszej zmiany strajkowało 6.032, a 1.850 było zatrudnionych przy kontroli wyrobisk, pracach w zakresie bezpieczeństwa, monitoringu zagrożeń, odwadniania, utrzymania ruchu itp.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.

W piątek wzrosły maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,52 zł za litr, diesel 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są wyższe niż w czwartek.