Kopalnie dostosowują się do wolnego rynku przy pomocy IT

Jeszcze kilka lat temu zarządy spółek wydobywających węgiel obawiały się analiz wykonywanych za pomocą narzędzi IT (technologii informatycznych - przyp. red.). Dziś jest to dla nich podstawa w przygotowaniu tych przedsiębiorstw do debiutu na giełdzie.

- Im dalej od respektowania zasad wolnego rynku, tym większy opór przed stosowaniem narzędzi IT - twierdzi Romuald Gacka, dyrektor centrum przetwarzania danych w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa (COIG). Wskazuje na doświadczenia rynkowe COIG. Wynika z nich, że największe opory przed wdrożeniem narzędzi IT do analizy i kontrolowania zasobów danej organizacji mają dziś instytucje sektora publicznego - napisała w czwartek \"Gazeta Prawna\"

Zawrót głowy prezesa
- Uzyskanie dokładnego obrazu sytuacji w instytucji pobudza do odpowiedzialności, wymaga szybkiego podjęcia decyzji. Szefowie instytucji obawiają się tego. Bardziej komfortowo czują się, gdy dane zbiera się tradycyjnymi metodami, przez całe dni, a nawet tygodnie i gdy uzyskany obraz jest jedynie prawdopodobny - mówi Romuald Gacka.

Oceny COIG są tym bardzie miarodajne, bo jako zewnętrzny dostawca usług IT firma ta współpracuje nie tylko z górnictwem, ale także z instytucjami publicznymi, np. z ośrodkami zdrowia.

Jeszcze parę lat temu w kopalniach było tak jak dziś w administracji publicznej. Kluczowe dane o poszczególnych przedsiębiorstwach pracowicie zbierano i wpisywano w arkusze Excela. Pochłaniało to czas i energię wielu pracowników.

- Gdy po raz pierwszy zebraliśmy w hurtowni danych informacje o działach administracyjnych kopalń należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), prezes złapał się za głowę - mówi Romuald Gacka.

Okazało się, że przerosty zatrudnienia są oczywiste, a zwalniać nie będzie łatwo, ze względu na mocną pozycję związków zawodowych.

Oswajanie IT
Zarząd wydawał się nie przyjmować do wiadomości wymowy danych, pokazujących się na ekranie komputera. W końcu prezes polecił, by przeanalizować, którzy z pracowników mogą już przejść na emeryturę. Gdy w ciągu trzech kwadransów odpowiednie dane dostarczono mu na biurko, znów przecierał oczy ze zdumienia.

Od tamtego czasu upłynęły już blisko trzy lata. Dziś zarząd nie wyobraża sobie kierowania kopalniami bez użytkowania narzędzi IT na co dzień. Co więcej, wdraża kolejne systemy. Ostatnio platformę do kompleksowego raportowania o stanie zasobów przedsiębiorstwa.

System działa na sprzęcie IBM i zainstalowanej na nim hurtowni danych Sybase. Dane są zaciągane do hurtowni Sybase z wielu systemów transakcyjnych funkcjonujących na poszczególnych kopalniach, a dotyczących spraw kadrowo-płacowych, finansowych, magazynowych itd. Tu są filtrowane i ujednolicane. Potem za pomocą narzędzi analitycznych Business Objects są stosownie do wymagań stawianych przez użytkowników, układane w raporty odzwierciedlające bieżącą sytuację firmy.

- Procesy zbierania i analizowania danych, które jeszcze parę lat temu zabierały tygodnie, dziś przebiegają w kilka minut - mówi Romuald Gacka.

Jego zdaniem trudno byłoby przygotowywać JSW do debiutu na warszawskiej giełdzie bez tych szybkich i precyzyjnych narzędzi.

- System analityczny w JWS został wdrożony z myślą o generowaniu szybkich odpowiedzi na dowolne zapytania zgłaszane przez użytkowników - wyjaśnia Jacek Barańczuk, dyrektor usług w Sybase Polska.

Grunt pod debiut
Do debiutu na GPW obok JSW przygotowuje się także Kompania Węglowa, skupiająca 16 kopalń i zatrudniająca 65 tys. pracowników, oraz Katowicki Holding Węglowy skupiający pięć kopalń i zatrudniający blisko 20 tys. pracowników.

Według mojej oceny, potrzebujemy co najmniej roku, by przygotować firmę do giełdy.

- Mniej więcej tyle czasu zajmują analizy przedprywatyzacyjne, procedury związane z wyborem doradcy, przygotowaniem prospektu, uzgodnienia z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd itp. - mówi Jarosław Zagórowski, prezes JSW.

Podkreśla, że dzięki narzędziom IT można uzyskać dokładne informacje o bieżącej kondycji przedsiębiorstwa. Pozwala to nie tylko zarządzać nim, ale i ułatwia prognozowanie rozwoju, a także przygotowanie spółki do debiutu na giełdzie.

SYSTEM ANALITYCZNY JASTRZĘBSKIEJ SPÓŁKI WĘGLOWEJ
Liczba użytkowników - 1350 osób
Średni czas oczekiwania na raport analityczny - 4-7 minut
Objętość bazy danych - 80 GB
Wielkość bazy danych - 300 mln rekordów
Miesięczny przyrost danych - 5 mln rekordów

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.