Kopalniane wagony z Katowic i Sosnowca trafiły do Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

Stacja Bytom Karb Wąskotorowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Tabor kolejowy, który przez lata służył górnikom dwu kopalń węgla kamiennego, trafił niedawno na teren stacji wąskotorowej w Bytomiu. To efekt umowy, jaką zawarły gmina Bytom i Spółka Restrukturyzacji Kopalń.

- Obecnie przetransportowano na stację Bytom Karb Wąskotorowy kilka wagonów z KWK Kazimierz-Juliusz oraz materiały nawierzchniowe z KWK Wieczorek. Do końca maja planujemy przetransportować pozostałe przekazane egzemplarze – informuje Kamil Czarnecki, prezes zarządu Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu.

Bytom Karb Wąskotorowy to ostatnia zachowana stacja kolei wąskotorowej w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Na jej terenie znajduje się sporo niewykorzystywanych od lat torów. Jest więc miejsce, by ustawić przekazany sprzęt. Problemem technicznym może być tylko inny rozstaw szyn. Górnośląskie Koleje Wąskotorowe posiadają tor o rozstawie 785 mm. Natomiast w poszczególnych kopalniach węgla wykorzystywano szyny o różnych innych rozstawach. SGKW nie zamierza wszystkich otrzymanych wagonów przekuwać tak, aby pasowały do bytomskich torów.

- Część wagonów technologicznych ma zostać dostosowana do rozstawu 785mm, część pojazdów takich jak wozy urobkowe, drzewiarki pozostaną w oryginale – stwierdza Kamil Czarnecki.

Stacja Bytom Karb Wąskotorowy znajduje się na południowo-zachodnim krańcu bytomskiego śródmieścia, kilkaset metrów od normalnotorowej stacji Bytom Karb. Tutaj przechowywany jest tabor wąskotorowy, jakim dysponuje SGKW – a więc zarówno lokomotywy i wagony sprawne, jak i te, które nie są obecnie wykorzystywane w ruchu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.