KopalniaDarkov\": Odjazd kolosa
fot: ARC-Hornik
W czeskiej kopalni Darkov przetransportowano metodą bezdemontażową wielki kompleks ścianowy
fot: ARC-Hornik
Jazda na dystansie 850 m. odbyła się kolejką podwieszaną ZD 24HMZ TDS o rozstawie 1,5 metra, przy pomocy dwóch lokomotyw podwieszanych DLZ 110 F. Czterdziestotonowy kolos, Eickhoff SL 500, zakupiony został w ramach programu optymalizacji produkcji POP 2010 i składa się z przenośnika ścianowego oraz stu kompletnych sekcji obudowy zmechanizowanej - każda o masie około 38 ton.
Górniczego majstersztyku dokonali m.in. polscy górnicy, członkowie brygady ścianowej Pol-Alpexu.
Wydrążyli oni pole manipulacyjne o rozmiarach 5 x 4,30 m i długości 216 m. Wyrobisko pędzone było przy pomocy kombajnu AM 50, wyposażonego w specjalny wysięgnik.
- Ponieważ za pierwszym razem nie osiagnęliśmy zakładanej wysokości, trzeba było wracać i zrobić jeszcze przybierkę spągu – tłumaczy przodowy Tadeusz Czaja.
Cała operacja trwała 27 dni.
Brygada Tadeusza Czai to niekwestionowany lider wydobycia w spółce OKD. Górnicy nie kryją, że warunki geologiczno-górnicze w nowej ścianie „Darkova” są gorsze niż w pozostałych. Trzeba tu prowadzić pełną profilaktykę antytąpaniową i przeciwwybuchową.
- Technicznie wszystko wygląda znakomicie, ale wiele niestety zależeć będzie od tego, co zgotuje nam natura – podsumował przodowy Tadeusz Czaja.