KopalniaBogdanka\": Plany po udanym debiucie
fot: arc
Bogdanka pokazuje coraz lepsze wyniki
fot: arc
Zresztą po co ufać w cuda, skoro kopalnię można rozwijać dzięki realizowanym od lat spójnym koncepcjom i determinacji. A to właśnie determinacja doprowadziła spółkę Lubelski Węgiel „Bogdanka” na giełdę. Parkiet dla zarządu nigdy nie był celem samym w sobie, lecz sposobem na sfinansowanie inwestycji. Za 528 mln zł, które uzyskano z emisji akcji, z naddatkiem będzie można zrealizować wszystkie dwuletnie plany. A te opiewają na 445 mln zł. Wśród inwestycji, które powstaną do 2011 roku, najbardziej kosztowną pozycją jest rozbudowa zakładu przeróbki mechanicznej węgla. Całość kosztów tego projektu zamknie się w 320 mln zł. Kolejne projektowane inwestycje to budowa szybu wydobywczo-wentylacyjnego, rozbudowa infrastruktury pola „Stefanów” oraz rozbudowa układu torowego stacji „Bogdanka”.
O pół wieku nowocześniejsza
Lubelska kopalnia na każdym, kto zna śląskie górnictwo węgla kamiennego, musi zrobić wrażenie. Nowocześnie, przestronnie, do tego załoga, która nie tylko czuje się tu od lat współgospodarzem, ale nawet do klatki – nie mówi się tu szola – wsiada z uśmiechem. Ludzie zadowoleni są i z pracy, i z zarobków. A ci, którzy mają doświadczenie w kopalniach Śląska, mówią, że górnictwo w „Bogdance” jest o pół wieku nowocześniejsze. Do tego tylko cztery związki zawodowe, które w dodatku były ambasadorem prywatyzacji.
– 1,5 tys. osób, czyli prawie połowa załogi, założyło rachunki inwestycyjne i nabyło akcje spółki. Zaufali nam, bo dopiero po debiucie okazało się, że 36 mln zł przeznaczyć można na prywatyzacyjny bonus dla załogi. Z tego tytułu każdy z pracowników otrzyma dodatkowe świadczenie o równowartości miesięcznej pensji. Dodatkowo 5 mln zł wpłynie na fundusz świadczeń socjalnych – opowiada rzecznik Tomasz Zięba.
Co rzadkie, załoga chwali zarząd, a na pytanie, czego można życzyć tutejszym górnikom, najczęściej odpowiada: górniczego szczęścia i tylu zjazdów, ilu wyjazdów.
Strategia do 2014 roku
W 2006 roku rada nadzorcza lubelskiej „Bogdanki” przyjęła strategię rozwoju firmy do roku 2014. Istotnym elementem tej koncepcji, zakładającej podwojenie obecnej zdolności wydobywczej kopalni, była rozbudowa pola wydobywczego „Stefanów”. Przed rokiem, 6 czerwca do eksploatacji oddany został kolejny etap budowy pola „Stefanów”: szyb zjazdowo-materiałowy, przeniesiony z kopalni „Morcinek”, wielofunkcyjny budynek nadszybia oraz kompleks BHP. Przy budowie hal i budynków socjalnych wykorzystany został ekoklinkier produkowany w przykopalnianej cegielni z łupków węglowych. Pierwszy węgiel, który wyjedzie stąd w 2010 roku do zakładu przeróbczego przy starej „Bogdance”, transportowany będzie taśmociągiem. Pole „Stefanów”, którego zasoby szacowane są na 100 mln ton węgla, jest trzecim, po „Bogdance” i „Nadrybiu”, polem wydobywczym kopalni. Docelowa zdolność wydobywcza zostanie tu osiągnięta w 2014 roku. LW „Bogdanka” będzie wówczas w stanie wyprodukować 10 mln ton węgla rocznie. W związku z tak znacznym wzrostem wydobycia w pobliżu kopalni planowana jest budowa elektrowni węglowej.