KopalniaAdamów\": Wściekłość i gwizdy przeciwko odkrywce
fot: Dziennik Łódzki
Plany budowy kopalni węgla brunatnego w Rogoźnie mieszkańcy witają protestem i gwizdami: nikt nie wierzy w zapewnienia o przyszłej rekultywacji terenu
fot: Dziennik Łódzki
Konflikt wokół planów budowy kopalni pod Zgierzem relacjonuje \"Dziennik Łódzki\". Na sesji ponad tysiąc osób gwizdało i krzyczało, gdy tylko ktoś użył słowa \"kopalnia\".
Przyszło również ponad tysiąc mieszkańców. Wszyscy oni są przeciwni budowie kopalni. O tym, że ludzie nie chcą tej inwestycji, świadczy wizerunek drogi ze Zgierza do Piątku. Wszystkie drzewa na obydwu poboczach są oklejone ogromnymi hasłami \"Nie!!! Dla kopalni węgla brunatnego Rogóźno\". Na wielu ogrodzeniach wiszą prześcieradła z podobnymi hasłami.
Sesja Rady Gminy Zgierz odbyła się w Giecznie, czyli miejscowości, która zniknęłaby z mapy, gdyby powstała kopalnia.
Gminni radni byli pod ogromną presją mieszkańców. Gdy mieli głosować w sprawach dotyczących kopalni, ludzie podnosili się z ławek, żeby zobaczyć, kto podnosi rękę. Rozlegały się potworne gwizdy, głośne krzyki, wznoszono transparenty, a nawet grożono linczem oponentom wójta Zdzisława Rembisza, pomysłodawcy budowy uzdrowiska w Rogóźnie. Każdy, kto użył słowa \"kopalnia\", musiał nasłuchać się gwizdów i inwektyw ze strony ponad tysiąca osób.
Jak napisał \"Dziennik Łódzki\" Barbarze Kaczmarek, przewodniczącej Rady Gminy Zgierz i oponentce wójta Rembisza, mieszkańcy nie pozwalali prowadzić obrad, zarzucali manipulację. Od kilku miesięcy twierdziła, że nie był jej znany projekt budowy uzdrowiska w Rogóźnie. Podczas wielu rozmów, spotkań i wywiadów utrzymywała, że wójt schował \"w biurku\" koncepcję powstania uzdrowiska i o niczym nie informował radnych. W sobotę okazało się, że w sprawozdaniach wójta z działalności pomiędzy sesjami znajduje się mnóstwo informacji o spotkaniach i wiele szczegółów tej koncepcji.
W konkluzji sobotniej sesji Rady Gminy Zgierz postanowiono opracować strategię powstrzymania kopalni przed rozpoczęciem odwiertów badawczych. We wtorek \"Adamów\" zaczął kampanię, której celem jest nakłonienie mieszkańców do użyczenia swoich działek pod odwierty rozpoznające złoża. Po gminie zaczęły krążyć ulotki, z których można dowiedzieć się, że kopalnia to raj. Gmina ma wzbogacić się do poziomu Kleszczowa, a za kilkadziesiąt lat mieszkańcy będą mieli zbiornik wodny po wyrobisku i stoki narciarskie lepsze niż w Kamieńsku. Władze gminy i miasta Zgierz już bojkotują kampanię \"Adamowa\", uniemożliwiając spotkania z mieszkańcami - opisuje \"Dziennik Łódzki\".
Czytaj też:
Akcja \"GW\": Co sądzisz o kopalni węgla pod Łodzią?