Kopalnia Złota podsumowała 2020 rok

fot: Tomasz Rzeczycki

Wylot sztolni Czarnej Dolnej w Złotym Stoku

fot: Tomasz Rzeczycki

Były ekipy filmowców, byli studenci piszący prace magisterskie, zabrakło tylko wigilii dla najuboższych. Mniej też było turystów. W naznaczonym początkiem pandemii roku 2020 dawną kopalnię rud arsenu i złota w Złotym Stoku odwiedziło dokładnie 120 944 osób. To znacznie mniej niż w poprzednich latach, kiedy to w było ich ponad dwieście dziesięć tysięcy.

Złotostocka kopalnia dostępna była dla zwiedzających przez dziesięć miesięcy minionego roku. Wyrobiska niedostępne były w dniach od 14 marca do 7 maja. Kopalniana restauracja wznowiła sprzedaż posiłków na wynos 1 maja, a tydzień później - 8 maja wznowiono oprowadzanie po wyrobiskach.

Gdy jesienią wraz z drugą falą restrykcji kolejne turystyczne kopalnie, np. w Zabrzu, Bochni, Wieliczce czy Tarnowskich Górach dobrowolnie wstrzymały zwiedzanie, ta w Złotym Stoku w dalszym ciągu przyjmowała zwiedzających. Ruch był wyraźnie mniejszy - w listopadzie kopalnię zwiedziło 475 osób, a w grudniu - 209. Ten drugi wynik stanowił 14 proc. w porównaniu z grudniem 2019 r.

Należąca do kopalni Osada Górnicza zanotowała w 2020 r. również mniej turystów niż rok wcześniej, bo 57 133. Decyzja o niezamykaniu kopalni pozwoliła utrzymać zatrudnienie wielu pracowników. W sezonie letnim kopalnia zatrudniała 120 osób, na zimę zostało 54.

Mimo pandemicznych restrykcji, kopalnia starała się funkcjonować. W 2020 r. przeprowadzony był remont elewacji budynku dawnej łaźni, pełniącej teraz funkcję obiektu noclegowego, w jednej ze sztolni umieszczona została aparatura do wytwarzania hologramów, poza tym podjęto remont dawnej kruszarni rudy. Kopalnia była też otwarta na ludzi z zewnątrz, czy to na studentów, czy na filmowców.

- Tak, były pisane jak co roku kolejne prace magisterskie, były kręcone teledyski. Firma Land Rower robiła sesję zdjęciową swojego samochodu na tle kopalni i Złotego Jaru. My zrobiliśmy kryształową statuetkę w setną rocznicę sztolni Gertruda. Rozdawana była na barbórce dla zasłużonych pracowników - wylicza Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota w Złotym Stoku.

Ze względu na wprowadzony przez rząd jesienią zakaz zgromadzeń powyżej pięciu osób nie zorganizowano przed Bożym Narodzeniem wieczerzy dla osób ubogich ze Złotego Stoku, jaka odbywała się już parę razy w minionych latach. Zamiast niej urządzono "wigilię na wynos", zawożąc poczęstunek pod drzwi domów osób potrzebujących.

W 2021 r. roku przypadają dwa okrągłe jubileusze - zakończenia wydobycia rudy arsenu oraz udostępnienia części podziemi zwiedzającym. Nie wiadomo, czy będą one hucznie świętowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Małysz i historia skoków pod jednym dachem. Nowa atrakcja turystyczna Wisły

Historia skoków narciarskich, trofea Adama Małysza i jego rajdowy samochód, życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, sprzęt sportowy oraz interaktywne i multimedialne wystawy pod jednym dachem – we wtorek, 14 lipca 2026 r., w Wiśle otwarte zostanie Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza.

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.