Kopalnia zaprzestała wydobycia, lecz nie naruszyła koncesji

fot: Tomasz Rzeczycki

Choć Kopalnia Stanisław nie fedruje od 2004 r., nie zostało to uznane za trwałe zaprzestanie wydobycia

fot: Tomasz Rzeczycki

Najwyżej w Polsce położona Kopalnia Kwarcu Stanisław w Górach Izerskich od lat nie prowadzi wydobycia. Potwierdziły to dwie ostatnie kontrole przeprowadzone przez OUG Wrocław w latach 2020 i 2022. Prócz tego latem upłynął termin ważności planu ruchu. Mimo tego nadzór górniczy nie uważa tego za okoliczność stanowiącą naruszenie koncesji wydobywczej i nie planuje o wynikach kontroli powiadamiać organu koncesyjnego.

- Ostania kontrola zakładu górniczego Kopalnia Kwarcu Stanisław została przeprowadzona 11 sierpnia 2022 r., poprzednia miała miejsce 28 maja 2020 r. Stwierdzono brak śladów urabiania i transportu na poziomach roboczych. Ociosy wyrobisk nie wykazywały oznak wykonywania robót górniczych w okresie obowiązywania poprzedniego planu ruchu - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Wydobycie w kopalni Stanisław prowadzone było prawdopodobnie do 2004 r. Tak wynika z zeznań świadków złożonych w procesie sądowym o stwierdzenie nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z 5 października 2021 r. ustanowiona została na rzecz każdoczesnego właściciela kopalni Stanisław służebność gruntowa, czyli prawo dojazdu do kopalni drogami leśnymi pozostającymi w zarządzie Nadleśnictwa Szklarska Poręba. Czy kopalnia korzysta z tego prawa?

- Nie stwierdziłem korzystania ze służebności przez właściciela kopalni, nie mogę jej jednak wykluczyć - odpowiada Jerzy Majdan, nadleśniczy Nadleśnictwa Szklarska Poręba.

Koncesja nr 3/2001 Ministra Środowiska z dnia 21 marca 2001 r., w brzmieniu nadanym późniejszymi decyzjami, udzielona została na wydobywanie kwarcu, skał kwarcowych i kopaliny towarzyszącej, to jest skał metamorficznych łyszczykowo-gnejsowych ze złoża Stanisław. Koncesja ta w punkcie 5 stanowi, że nie narusza praw właścicieli nieruchomości gruntowych i nie zwalnia z obowiązku przestrzegania wymagań określonych przepisami, zwłaszcza prawa geologicznego i górniczego, ochrony i kształtowania środowiska, ochrony gruntów rolnych i leśnych, wód i przyrody.

- Nie oznacza to jednak, że uzyskanie koncesji spowodowało powstanie tych obowiązków po stronie przedsiębiorcy górniczego – ciążą one na nim niezależnie od decyzji uprawniającej do prowadzenia określonej działalności gospodarczej.

Ponadto, posiadanie koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża nie obliguje do aktywnego prowadzenia przez cały okres jej obowiązywania działalności górniczej. Z uwagi na te okoliczności, zaniechanie wykonywania działalności górniczej w tej kopalni nie zostało zakwalifikowane jako naruszenie warunków określonych w koncesji - wskazuje Anna Swiniarska-Tadla.

Zgodnie z zapisami ustawy Prawo geologiczne i górnicze, w przypadku gdy przedsiębiorca nie wypełnia warunków określonych w koncesji, w tym m.in. nie podejmuje określonej nią działalności albo trwale zaprzestaje jej wykonywania, organ koncesyjny jest zobowiązany podjąć określone działania. Konkretnie w drodze postanowienia wzywa wówczas przedsiębiorcę do usunięcia naruszeń oraz określa termin ich usunięcia oraz może określić sposób usunięcia naruszeń. Niezastosowanie się przez przedsiębiorcę do takiego postanowienia uprawnia do cofnięcia koncesji bez odszkodowania.

Organ koncesyjny cofa koncesję w przypadku, gdy wydano prawomocne orzeczenie zakazujące przedsiębiorcy wykonywania działalności gospodarczej objętej koncesją. W przypadku Kopalni Kwarcu Stanisław organem koncesyjnym jest Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

Nie zapowiada się jednak, aby OUG poinformowało oficjalnie Marszałka o braku prowadzenia wydobycia w kopalni Stanisław.

- Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu nie poinformował i nie planuje poinformowania Marszałka Województwa Dolnośląskiego o ustaleniach kontroli przeprowadzonej 11 sierpnia 2022 r. w zakładzie górniczym Kopalnia Kwarcu Stanisław - stwierdza Anna Swiniarska-Tadla.

Aktualnie dla zakładu górniczego Kopalnia Kwarcu Stanisław nie ma planu ruchu zatwierdzonego przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Do OUG we Wrocławiu nie wpłynął też wniosek o zatwierdzenie nowego planu ruchu. Kopalnia więc formalnie nie może w chwili obecnej wznowić wydobycia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.