Kopalnia wznawia produkcję. Rozpoczęła się procedura

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas narady przedstawiono m.in. wyniki kontroli przeprowadzonych przez OUG w Rybniku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ruchu Rydułtowy, gdzie 11 lipca, doszło do tragicznego w skutkach tąpnięcia, rozpoczęły się przygotowania do częściowego wznowienia produkcji. Jeszcze w poniedziałek (15 lipca) wieczorem lub we wtorek rano ma ruszyć jedna z dwóch ścian.

Jak wskazują przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej (PGG) w ruchu Rydułtowy (część kopalni ROW) przed tąpnięciem pracowały dwie ściany.

Pierwsza w pokładzie 712+713 w partii E1, czyli w rejonie, gdzie miało miejsce tąpnięcie. Jej praca została na razie wstrzymana na dłużej. Obradujący w poniedziałek Kopalniany Zespół ds. Zagrożeń Naturalnych orzekł, że ze względu za utrzymujący się w rejonie tej ściany wysoki stan zagrożenia tąpaniami oraz panujące w rejonie podwyższone zagrożenie metanowe i klimatyczne przeprowadzenie wizji lokalnej nie jest aktualnie możliwe. Postanowiono też zaizolować (czyli wyłączyć z sieci wentylacyjnej przez otamowanie) wyrobiska w pokładzie 712+713 w partii E1 w rejonie ściany VII-E1.

Natomiast druga ściana, znajdująca się w pokładzie 712+713 w partii E2, po tąpnięciu została zatrzymana ze względów prewencyjnych.

- Podczas prowadzenia akcji ratowniczej, kopalnia pracowała w trybie awaryjnym, więc wydobycie zostało całkowicie wstrzymane. Z eksploatacji z powodów czysto prewencyjnych została zatrzymana również druga ściana. Członkowie Kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Naturalnych orzekli, że partii E2 nie ma żadnych zagrożeń i można rozpocząć eksploatację. Warto w tym miejscu dodać, że obydwie ściany znajdują się w odległości ok. 2 km – poinformował Witold Gałązka z biura prasowego PGG.

- Procedura powtórnego uruchomienia ściany zajmie jednak trochę czasu. Przedstawiciele kopalni poinformowali, że chcieliby, aby jej eksploatacja została wznowiona do rozpoczęcia nocnej zmiany, a jeśli to się nie uda, to do jutra rano – dodał Gałązka.

Do wstrząsu w ruchu Rydułtowy doszło na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. Jego energię określono na 2,4x10^7 J. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać. Jak ustalono, miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch pracowników. Jak podał nadzór górniczy, przyczyną wstrząsu było wyładowanie energii skumulowanej w górotworze. Kopalnia w chwili zdarzenia nie prowadziła robót związanych z wydobyciem węgla.

Po ponad dziesięciu godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Jak się okazało był jednak martwy. Do drugiego zaginionego ratownicy dotarli w sobotę po godz. 13. Trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, nie ma obrażeń, które zagrażałyby jego życiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.