Kopalnia w Tarnowskich Górach gotowa do industrialnego tańca Work it Out 1 maja tego roku

1553882498 workitout tarnowskie gory smzt

fot: SMZT

W zbiorowym tańcu przed kopalnią w Tarnowskich Górach w 2018 r. bawiło się ok. 140 osób

fot: SMZT

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach szykuje się do drugiej edycji wydarzenia taneczno-muzycznego "WORK it OUT – Dzień Kultury Przemysłowej", które w niekonwencjonalny sposób promuje dziedzictwo industrialne Starego Kontynentu. W tym jednodniowym festiwalu, koordynowanym przez Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego ERIH, weźmie udział w sumie aż 40 zabytków techniki z całej Europy.

Grzegorz Rudnicki - szef biura Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zarządza kopalnią zabytkową - poinformował w piątek, 29 marca, portal netTG.pl, że wydarzenie odbędzie się na terenie przykopalnianego Skansenu Maszyn Parowych 1 maja tego roku.

"Work it Out” polega na przyswojeniu opracowanego na zlecenie ERIH’a układu tanecznego. W dniu imprezy uczestnicy wspólnie wykonają kilkuminutowy taniec.

- Tańca Work-it-Out można się nauczyć samemu korzystając z opracowanego motywu i filmu instruktażowego. Tancerze amatorzy, wspierani przez specjalistów z klubów fitness i szkół tańca z Tarnowskich Gór zatańczą w industrialnej scenerii skansenu. Tym razem nie w jego sercu a na tzw. ul. Maszynowej, czyli głównej alei, gdzie po obu stronach znajdują się skansenowe eksponaty: maszyny wyciągowe, zbiorniki i pompy parowe - objaśnia Rudnicki.

W przygotowaniach do festiwalu pomogą materiały filmowe: teledysk oraz film instruktażowy.
- Inspiracją dla choreografii, przygotowanej przez Hai Truonga ze studia tańca Groove Dance, była powtarzalność ruchów wykonywanych przez robotników. Z kolei muzykę skomponował duet Paul Fanger i Paul Ostarek. Łączy ona industrialne brzmienia z wariacjami na temat Ody do radości Beethovena - mówi Grzegorz Rudnicki.

Każdy może dołączyć, wystarczy wejść na stronę kopalniasrebra.pl, gdzie znajdują się informacje organizacyjne, teledysk i film instruktażowy. Każdy z uczestników wydarzenia otrzyma na miejscu specjalną zieloną czapkę z logo Work It Out.

W środę 1 maja festiwal powiąże dziedzictwo przemysłowe z tańcem i muzyką. Punktualnie o godz. 15 w 40 zabytkach techniki ten sam motyw muzyczny zatańczy kilka tysięcy osób. W zeszłym roku w industrialnym tańcu w Tarnowskich Górach wzięło udział ponad 140 osób, co stanowiło najlepszy wynik spośród wszystkich polskich obiektów biorących udział w “Work it Out”. Z kolei w internetowym głosowaniu na najlepszy teledysk kopalnia zajęła drugie miejsce w Europie.

Oprócz tarnogórskiej kopalni, która figuruje na Liście światowego dziedzictwa UNESCO i jest Punktem Kotwicznym szlaku ERIH, wydarzenie organizują w regionie również: Kopalnia Ignacy z Rybnika, Szyb Maciej w Zabrzu, Osiedle Nikiszowiec, Wieże KWK Polska ze Świętochłowic i Walcownia Cynku z Katowic. Poza regionem festiwal odbędzie się jeszcze w dwóch obiektach – bydgoskim Exploseum i Starej Kopalni w Wałbrzychu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.