Kopalnia, sztolnia i szyb Staszic połączone linią minibusową

fot: Tomasz Rzeczycki

Schematyczna mapka Tarnowskich Gór z trasą przejazdu minibusów nr 749

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzy najważniejsze obiekty górnicze w Tarnowskich Górach połączone zostały w marcu nową linią minibusową nr 749. Jej kręty i zawiły przebieg sprawia jednak, że nie będzie to krótka podróż.

Od 4 marca 2024 r. kursuje minibus linii 749. Łączy on Plac Mariana Zembali koło dworca PKP Tarnowskie Góry z przystankiem przy SPZOZ Repty GCR im. gen. Jerzego Ziętka. W minibusie obowiązują bilety emitowane przez Zarząd Transportu Metropolitalnego w Katowicach. Podróż spod dworca kolejowego minibusem 749 do Zabytkowej Kopalni Srebra trwa 17 minut, do szybu Staszic – 22 minuty, a do przystanku skąd można dojść do szybu Sylwester Sztolni Czarnego Pstrąga – 33 minuty.

Jeśli spojrzeć na mapę miasta to da się zauważyć, że minibus 749 wężykuje po Osadzie Jana, potem zatrzymuje się m.in. przy Zabytkowej Kopalni Srebra, przy szybie Staszic – który ma być w bliskiej przyszłości udostępniony do zwiedzania, po czym objeżdża dzielnicę Repty Śląskie. Jeden z nowych przystanków to Repty Śląskie Sztolnia. Utworzono go koło parkingu samochodowego, skąd turyści udają się na podziemną przejażdżkę łódkami w sztolni.

W niektórych miejscach trasa przejazdu może wydawać się dziwnie wydłużona. Przykładowo    z przystanku Kościół św. Marcina do przystanku Stare Tarnowice Janasa na piechotę idzie się 5 minut, a minibus jedzie 4 minuty.

- O uruchomienie tej linii Urząd Miejski wystąpił do ZTM na prośbę mieszkańców, którzy swoje postulaty zgłaszali m. in do Rady Dzielnicy Repty Śląskie. Prosili właśnie o taki przebieg trasy. Jeden z powodów: mieszkańcy Rept Śląskich korzystają z przychodni przy al. Jana Pawła II. Rozkład jazdy był z nimi konsultowany. Dodatkowo w zeszłym roku odbyła się jazda próbna zorganizowana przez pracowników ZTM. Trasę i wyznaczone przystanki testowali członkowie Rady Dzielnicy i urzędnicy. Informacje o trasie i przystankach - zanim jeszcze linia została uruchomiona - otrzymały Rady Dzielnic. Żadne uwagi krytyczne na ten temat do nas nie dotarły. Z busów chętnie korzystają osoby starsze. Dla nich, dla osób z niepełnosprawnościami, mam z małymi dziećmi argument „idzie się 5 minut, a jedzie 4 minuty” nie jest przekonujący. Dlatego nie przewidujemy na razie likwidacji niektórych przystanków – stwierdza Ewa Kulisz z Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Zwraca też uwagę umieszczenie końcowego przystanku na Placu Mariana Zembali, czyli tuż przy samym dworcu autobusowym. Z wiaty przystankowej na Placu Mariana Zembali do budynku dworca idzie się 45 sekund, a minibus linii 749 potrzebuje 2 minuty na dojechanie na dworzec. Tak jest w przypadku sześciu par kursów dziennie. Orientacyjnie daje to około 1300 zbędnie przejechanych kilometrów w ciągu roku.

- Dworzec autobusowy w Tarnowskich Górach, podobnie jak dworce w innych miastach, ma swoją przepustowość. Dlatego też to jeden z powodów przystanek dla minibusów powstał w innej części centrum przesiadkowego, czyli przed dworcem kolejowym – wyjaśnia Ewa Kulisz z UM Tarnowskie Góry.

O celowość takiego a nie innego przebiegu trasy 749 zapytaliśmy w ZTM.

- Docelowo Plac Zembali będą obsługiwać wszystkie linie minibusowe. Plany te są zgodne z projektem rozbudowy centrum przesiadkowego. Ewentualne zmiany trasy są możliwe, ale byłoby to niekorzystne dla części mieszkańców Tarnowskich Gór i pasażerów komunikacji miejskiej. Obsługa przystanku Tarnowskie Góry Staszica została włączona do rozkładu dla zapewnienia dodatkowych możliwości przesiadek na linie 83, 112, M14 - z myślą o pasażerach jadących do lub z Bobrownik Śląskich i Osiedla przy ul. Szczęść Boże, planujących podróże w systemie przesiadkowym do Zabrza i Gliwic. Jeśli natomiast chodzi o Stare Tarnowice to pragniemy zwrócić uwagę, że o taki przebieg trasy zawnioskował na życzenie mieszkańców Rept Śląskich burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech. Będziemy monitorować liczbę pasażerów korzystających z linii 749 oraz rozpatrywać ewentualne wnioski tego dotyczące. O potencjalnie nowych liniach będziemy rozmawiać z UM Tarnowskie Góry – stwierdza Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Metropolitalnego w Katowicach.

Sposób, w jaki ZTM Katowice uruchamia nowe linie, spotyka się jednak także z głosami krytycznymi.

- Optymalizacja siatki połączeń wraz z ustaleniem ram rozkładu jazdy dla powiatu tarnogórskiego to konkretna sztuka i poważna praca do wykonania, której raczej nikt nie zrobi za darmo - gdy przed laty wyceniałem takie projekty dla małych miast powiatowych z przyległymi gminami, były to kwoty pięciocyfrowe. ZTM powinien taką pracę wykonywać z zasady, a jeśli nie potrafi, zatrudniać do tego specjalistów. Ta młoda instytucja działa niestety mało profesjonalnie, wręcz w sposób ekstrawagancki, bawiąc się w tworzenie nowych połączeń na żywym systemie o stutrzydziestoletniej tradycji nieraz wbrew zasadom dobrego gospodarowania, nie zważając na powielanie połączeń w tych samych relacjach, a finansowanie nie opiera się w czytelny sposób na zasadach zrównoważonego rozwoju, lecz na politycznych decyzjach o niejasnych podstawach - czego najlepszym przykładem dofinansowanie z budżetu GZM wyłącznie eksploatacji komunikacji autobusowej (metrolinie) i kolejowej, z pominięciem komunikacji tramwajowej - co osobiście uważam za sytuację skandaliczną – uważa dr Jakub Halor, ekonomista transportu.

Linia minibusowa 749 kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku. Jest to pierwsza w historii Tarnowskich Gór linia, umożliwiająca dojazd pod szyb Sylwester Sztolni Czarnego Pstrąga. Minibusy odjeżdżają z Placu Mariana Zembali od 7.35 co dwie godziny, do 17.35.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami