Górnictwo: Kopalnia ČSM zatrudnia obecnie 3300 pracowników, w tym kilkuset naszych rodaków

fot: ARC

Kopalnia ČSM jest ostatnim zakładem górniczym eksploatującym węgiel kamienny w kraju naszych południowych sąsiadów

fot: ARC

Załoga OKD obchodzi 19 grudnia br. 55 rocznicę rozpoczęcia wydobycia w kopalni ČSM. To ostatnia kopalnia węgla kamiennego w kraju naszych południowych sąsiadów.

Budowę kopalni ČSM rozpoczęto już w 1958 r. Jednak dopiero po 10 latach wydobyto pierwsze tony węgla z przodka w 23. pokładzie ruchu Południe.

- Nie było wówczas budynków administracyjnych, łazienek, przebieralni, ani stołówki wyścigowej. Zaplecze socjalne znajdowało się w drewnianych parterowych budynkach, a łaźnia zasilana była blaszanym piecem. Na zewnątrz nie było  kostki brukowej, tylko błotnista nawierzchnia, więc przed wyjściem z baraku zakładaliśmy z powrotem robocze buty – wspomina świadek Vladimír Špok, były główny inżynier kopalni ČSM.

Pierwszy węgiel wydobyto z głębokości 570 m ze ściany 230 311 obsługiwanej przez ekipę Antonína Niedoby. Od tego czasu na powierzchnię wyjechało 122 mln ton „czarnego złota”.

W momencie rozpoczęcia wydobycia w kopalni zwanej przez górników „gigantem” zatrudnienie znalazło 965 pracowników. W pierwszym roku wydobyto  59240 ton węgla, co w przeliczeniu na wydobycie dobowe wynosi 227 ton.

Kopalnia ČSM już w 1971 r. odnotowała sukces zaliczając rekordowe wydobycie na poziomie 2,8 mln ton węgla. Roczna produkcja wahała się zwykle od 2 do 2,5 mln ton.

Kopalnia ČSM zatrudnia obecnie 3300 pracowników. W br. wydobycie ma wynieść ok.1 mln ton węgla. Zgodnie z obecnym planem eksploatacja surowca potrwa do około połowy 2026 r. A do wydobycia jest jeszcze ok. 3,6 mln ton węgla. Następnie OKD planuje zamknięcie kopalni.

- Zamknięcie Kopalni ČSM nie musi jednak oznaczać końca marki OKD. W pierwszej kolejności nastąpi techniczna likwidacja kopalni, a jeśli przepisy na to pozwolą, spółka chce być gotowa do rozpoczęcia działalności w zakresie produkcji mieszanek węglowych i produkcji zielonej energii – tłumaczy Roman Sikora, prezes zarządu spółki OKD.

W kopalni ČSM pracowało przez lata wielu polskich górników. Niestety nie było ona dla nich szczęśliwa. 20 grudnia 2018 r. w ruchu ČSM-Północ, na skutek wybuchu metanu i pożaru zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków. Śledczy z obydwu krajów zgodnie ustalili, że nie doszło do naruszenia przepisów lub niedopełnienia obowiązków.

Uroczystości upamiętniające to wydarzenie zaplanowano jak co roku na 20 grudnia. Odbędą się w Stonawie pod pomnikiem Łzą poświęconym tamtym wydarzeniom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.