Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach jest unikatową atrakcją turystyczną na skalę europejską, przyciągającą gości z całego świata

fot: Kajetan Berezowski

Oprócz Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, w rodzinie najważniejszych zabytków znalazło się ponad 20 obiektów pogórniczych leżących głównie w Tarnowskich Górach oraz w części Bytomia i Zbrosławic.

fot: Kajetan Berezowski

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Druga sobota września to w tym roku Święto Szlaku Zabytków Techniki województwa Śląskiego. Od samego rana do obiektów znajdujących się na zaszczytnej liście tegoż właśnie Szlaku zjeżdżają tłumnie turyści z całej Polski. Zwiedzaniu połączonemu z dobrą zabawą towarzyszy piękna pogoda.

Jest co zwiedzać. Swoje podwoje otworzyło 40 obiektów w 26 miejscowościach związanych z górnictwem węgla i srebra, hutnictwem, energetyką, kolejnictwem, łącznością, włókiennictwem, ceramiką, produkcją wody oraz przemysłem spożywczym. Dwa z tych obiektów wpisanych jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Odwiedziliśmy jeden z nich, Kopalnię Srebra w Tarnowskich Górach, unikatową atrakcję turystyczną na skalę europejską, przyciągającą gości z całego świata. Wędrując z przewodnikiem, turyści mają okazję ujrzeć na własne oczy m.in. dawne narzędzia, płuczkę, lampy używane pod ziemią, czy też kubły do transportu urobku. Zwiedzanie rozpoczyna się w budynku nadszybia kopalni, gdzie znajduje się nowoczesne centrum edukacji o tarnogórskim górnictwie kruszców srebra, ołowiu i cynku.

W piknikowym programie nie mogło zabraknąć animacji, zabaw i gier dla dzieci, industrialnej strefy edukacyjnej, przejażdżki kolejką wąskotorową i oczywiście płukania srebra.

Turyści mogą również na dłużej pozostać w tarnogórskich podziemiach. Szlak liczy bowiem 1740 m i łączy ze sobą trzy dawne szyby górnicze: Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Surowe warunki panujące w podziemiach kopalni, charakteryzujące się niską temperaturą i dużą wilgotnością powietrza, pozwalają poczuć klimat dawnej górniczej pracy – podkreślają organizatorzy. W trakcie podziemnej wędrówki turyści oglądają wykute w skale przodki górnicze, chodniki transportowe i potężne komory powstałe na przełomie XVIII i XIX w. Warto również zajrzeć do Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Turystom udostępniono najstarszy w Polsce podziemny przepływ łodziami fragmentem XIX-wiecznej Sztolni Głębokiej Fryderyk. Chodzi o jej 600-metrowy odcinek pomiędzy szybami Ewa i Sylwester. To najdłuższa tego typu atrakcja w Polsce.

Oprócz Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, w rodzinie najważniejszych zabytków znalazło się ponad 20 obiektów pogórniczych leżących głównie w Tarnowskich Górach oraz w części Bytomia i gminy Zbrosławice. Pod względem historycznym i technicznym tworzą one jedną całość, związaną z wydobyciem rud srebra, ołowiu i cynku oraz systemami odwadniania podziemi i wykorzystaniem wody pogórniczej do celów spożywczych.

Święto Szlaku Zabytków Techniki na stałe wpisało się w kalendarium wydarzeń województwa śląskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.