Kopalnia Soli „Wieliczka” promuje się w Krakowie

Wieliczka GAL

fot: Jarosław Galusek

Po raz czwarty w WUG radzono, w jaki sposób ocalić przed zniszczeniem bezcenne zabytki wielickiej kopalni

fot: Jarosław Galusek

Kopalnia Soli „Wieliczka” postanowiła się włączyć w VII Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko” organizowane przez Fundację Anny Dymnej. Jak poinformowała portal nettg.pl Anna Włodarska z Działu Marketingu i Public Relations Kopalni Soli „Wieliczka” - Trasa Turystyczna, w niedzielę 13 czerwca na Rynku Głównym w Krakowie kopalnia zainauguruje swoją letnią akcję promocyjną.

 

- W trakcie imprezy pojawią się między innymi postaci związane z wielickimi podziemiami oraz Reprezentacyjna Orkiestra Dęta. Tuż po godzinie dwunastej spod Bramy Floriańskiej wyruszą w uroczystym pochodzie na Rynek Główny święta Kinga, Skarbnik i górnicza orkiestra, która w tym roku obchodzi 180-te urodziny.

 

Między 12.35 a 13.00 muzycy zagrają na scenie w pobliżu Ratusza – dokładnie relacjonuje scenariusz imprezy wspomniana Anna Włodarska. Wydarzeniom na Rynku będzie towarzyszyło stoisko promocyjne – w namiocie kopalni wszyscy zainteresowani dowiedzą się więcej o solnym zabytku, będą również mogli (w godz. 10.00-13.00) porozmawiać z pracownikami Podziemnego Ośrodka Rehabilitacyjno-Leczniczego. Podziemne sanatorium zaprezentuje m.in. skuteczną gimnastykę oddechową oraz muzykoterapię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.