Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kopalnia Soli w Bochni trzydzieści lat temu zakończyła wydobycie

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli w Bochni

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzydzieści lat minęło od ministerialnej decyzji o likwidacji kopalń soli w województwie tarnowskim. Dwie z nich przeszły do historii, trzecia nadal funkcjonuje, ale po zmianie profilu nie prowadzi wydobycia.

W 1990 r. zapadła decyzja o zakończeniu wydobycia w trzech kopalniach soli kamiennej. Chodziło o kopalnie: Łężkowice, Siedlec-Moszczenica i Bochnia. Ich żywot był zróżnicowany: bocheńska fedrowała od 1251 r., łężkowicka od 1968 r., a najmłodsza z nich, kopalnia Siedlec-Moszcenica, uruchomiona została 25 listopada 1988 r. Podobnie jak w Łężkowicach, eksploatację prowadzono tam poprzez ługowanie z powierzchni podziemnych komór.

O ile z łężkowickiej kopalni był jeszcze pożytek, o tyle kopalnia Siedlec-Mosczenica okazała się nietrafioną inwestycją. Miała dostarczać solankę Krakowskim Zakładom Sodowym. Te jednak zlikwidowano w 1990 r., a innych odbiorców solanki nie znaleziono. Wobec tego przestawiono się na wydobycie soli szarej, co przy braku bocznicy kolejowej okazało się generować gigantyczne straty. Z ówczesnych szacunków wynika, że kopalnia Siedlec-Moszczenica wydobyła jedynie pół procent złoża.

Natomiast zakończenie przemysłowej eksploatacji soli kamiennej w Bochni nie oznaczało fizycznej likwidacji kopalni. Doceniono panujący w niej mikroklimat, sprzyjający leczeniu chorób układu oddechowego. W 1992 r. i 1993 r. zaczęto przyjmować turnusy dzieci w okresie wakacyjnym, a od kwietnia 1994 r. także w roku szkolnym. Wtedy też część wyrobisk kopalni zaczęto udostępniać wycieczkom i turystom. Wreszcie w 1995 r. zniesiony został obszar górniczy w Bochni, co formalnie kładło kres możliwościom przemysłowej eksploatacji soli.

Kopalnia postanowiła pójść śladem innych zabytkowych obiektów pogórniczych. W październiku 2000 r. wpisana została na polską listę pomników historii, a 23 czerwca 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO. Ze względu na położenie udostępnianych wyrobisk ( poniżej dwustu metrów pod ziemią), w dalszym ciągu kopalnia funkcjonuje w reżimie zakładu górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.