Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 184.59 USD (+0.51%)

Srebro

87.12 USD (+2.04%)

Ropa naftowa

95.77 USD (-1.15%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.88 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 184.59 USD (+0.51%)

Srebro

87.12 USD (+2.04%)

Ropa naftowa

95.77 USD (-1.15%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.88 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kopalnia słynie z piłkarskich talentów, grają w ligach i reprezentują Polskę za granicą

fot: ARC

Na odprawie przedmeczowej. Od lewej stoją: Łukasz Pilc, Marek Furgoł, Marcin Rozumek i Robert Kasiński

fot: ARC

Kolejny wielki sukces górniczej drużyny. Tym razem na najwyższym stopniu podium stanęli piłkarze ruchu Knurów kopalni Knurów-Szczygłowice (JSW), którzy triumfowali w X edycji Mistrzostw Polski Górników i Przyjaciół w Futsalu.

Gospodarzem zawodów byli górnicy miedzi. Rozegrano je w Chocianowie na Dolnym Śląsku. W finale, po zaciętym pojedynku, piłkarze z Knurowa pokonali swych kolegów po fachu z ZG Rudna. Radość ze zwycięstwa była tym większa, ponieważ knurowianie tym razem zgarnęli dwie z trzech najcenniejszych nagród. Najlepszym strzelcem turnieju został Tomasz Dura z ośmioma golami na koncie, a za najlepszego bramkarza uznano Marka Furgoła. Tylko jedno wyróżnienie – dla najlepszego zawodnika turnieju – trafiło do rąk rywali. Sięgnął po nie Tomasz Urbaniak z ZG Rudna, zwyciężając w klasyfikacji na najlepszego zawodnika mistrzostw. 

Jak z armaty
– To dla nas spory sukces, bowiem pół roku temu na turnieju w Żorach musieliśmy uznać wyższość drużyny z Rudnej i zajęliśmy dopiero II miejsce. Za to Tomek Dura strzelał bramki jak z przysłowiowej armaty i został królem strzelców – relacjonuje Robert Kasiński, piłkarz knurowskiego zespołu, a zarazem nadsztygar w oddziale elektrycznym ruchu Knurów.

Sukcesy jednak nie biorą się znikąd. Piłkarze ruchu Knurów to niemalże zawodowcy. Trzy czwarte zawodników podstawowego składu regularnie rozgrywa mecze w knurowskiej lidze futsalu.

– Można śmiało powiedzieć, że trenujemy na bieżąco, jesteśmy świetnie zgrani i gotowi do każdej rywalizacji – przyznaje Tomasz Dura.

On sam swoją karierę piłkarską rozpoczynał w pierwszoligowym UPOS Knurów.

Talent Ariela Mnochego zaowocował powołaniem do reprezentacji Polski. Zdj. ARC

– To był czas, kiedy musiałem wybierać pomiędzy dużym boiskiem a halą. Miałem konkretne propozycje. W końcu wybrałem halę. Łączę piłkę z pracą w kopalni, tymczasem gra na pełnowymiarowym boisku jest kontuzjogenna. To mogłoby się wiązać z okresowymi niezdolnościami do pracy na dole. Brałem to pod uwagę. Po pewnym czasie przeszedłem do Gwiazdy Ruda Śląska. Najwyższy poziom futsalu, bo ekstraklasa. Sporo sukcesów święciłem również z zespołem Rekord Bielsko-Biała. Sięgnęliśmy kolejno po Mistrzostwo Polski, Puchar Polski, Superpuchar oraz srebrny i brązowy medal – wspomina król strzelców X edycji Mistrzostw Polski Górników i Przyjaciół w Futsalu.

Oprócz występów z drużyną ruchu Knurów występuje również w pierwszej lidze w barwach Sośnicy Gliwice. 

Pomysł na szkolenie piłkarzy
Futsal jest stosunkowo młodą dyscypliną sportu w naszym kraju. Jej nazwa pochodzi od portugalskiego futebol de salao i hiszpańskiego fútbol sala lub fútbol de salón, co można przetłumaczyć jako halowa piłka nożna. W grze bierze udział po pięciu zawodników z każdej strony. Za twórcę tej dyscypliny uznaje się Juana Carlosa Cerianiego, a pierwszy mecz halowej piłki nożnej odbył się już w 1930 r. w stolicy Urugwaju, Montevideo. Żeby było ciekawiej, futsal z początku był pomysłem na szkolenie najmłodszych adeptów piłki nożnej, a stał się dyscypliną, która obecnie przyciąga setki tysięcy widzów na całym świecie. 

Dynamiczna gra
W tym roku minęło 40 lat od momentu zorganizowania w São Paulo w Brazylii pierwszego międzynarodowego turnieju halowej piłki nożnej. Ale pierwsze oficjalne mistrzostwa świata w futsalu, już pod skrzydłami FIFA, odbyły się dopiero w 1989 r. w Rotterdamie. Przepisy nie różnią się zbytnio od tych obowiązujących w pełnowymiarowej piłce nożnej. Sama piłka do gry jest mniejsza, zdecydowanie bardziej lekka, ale za to mniej sprężysta. Auty wykonywane są poprzez kopnięcie piłki, a karne egzekwuje się z 6 m. Pięć pierwszych fauli danej drużyny (w każdej połowie meczu) karanych jest rzutem wolnym, wszystkie kolejne karnym przedłużonym, egzekwowanym z 10 metrów.

– W sumie to wszystko ładnie wygląda z pozycji widza obserwującego mecz na trybunie. W rzeczywistości halowa piłka nożna to spore wyzwanie dla zawodnika. Na dużym boisku można się wyłączyć na minutę, dwie z gry i trochę odsapnąć. Na hali nie ma na to miejsca ani czasu. Jest to gra bardzo dynamiczna. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Nie zawaham się powiedzieć, że tempo meczu jest mordercze i trzeba być do maksimum skoncentrowanym na piłce. Zawodnicy z pola zmieniają się na parkiecie co 2 lub 3 minuty, podobnie jak w hokeju na lodzie. Mecze trwają dwa razy po 20 minut efektywnego czasu gry – wyjaśnia Tomasz Dura.

W futsalu wszechstronność jest wskazana. Trzeba radzić sobie tak w ataku, jak i w obronie lub na skrzydle. Precyzja uderzenia piłki oraz szybkość są w tej grze pożądane. Dużo bramek zdobywa się ze stałych fragmentów gry.

– Dlatego ćwiczymy je do znudzenia. Z kolei szybkość potrzebna jest do ciągłych zmian pozycji – uściśla Robert Kosiński. 

Czeka powołanie do kadry narodowej
Ruch Knurów słynie z piłkarskich talentów. Przypomnijmy, Ariel Mnochy, na co dzień pracownik Oddziału Przewozu, już dwukrotnie wywalczył wraz z reprezentacją Polski wicemistrzostwo świata w piłce nożnej sześcioosobowej.

Rozgrywki „szóstek” toczą się w całej Polsce. Najlepsze drużyny stają do boju w ramach turnieju finałowego, a na wybijających się zawodników czeka powołanie do kadry narodowej. Macierzysty zespół Ariela Mnochego, Dentim Clinic Katowice, pierwsze swoje mecze rozegrał z początkiem 2017 r. i potrzebował zaledwie kilku miesięcy, aby jeszcze jako drugoligowiec wygrać Puchar Katowic, a następnie sięgnąć po Puchar Polski i prawo startu w rozgrywkach międzynarodowych EMF Champions League.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez