Kopalnia Silesia: Praca, godne zarobki, bezpieczeństwo

Pewności zatrudnienia, zarobków nie niższych od średniej płacy w górnictwie oraz wysokich standardów bezpieczeństwa będą domagały się od przyszłego właściciela kopalni Silesia tutejsze związki zawodowe. W połowie grudnia znani będą oferenci gotowi kupić Silesię. 

Organizacje związkowe w czechowickim zakładzie już przygotowały zestaw postulatów, których spełnienie muszą zdeklarować potencjalni nabywcy. Liczą, że w późniejszych negocjacjach z nowym właścicielem uzyskają korzystniejsze warunki. W Silesii działa 5 związków zawodowych. W sprawie podtrzymania zagrożonej produkcji zakładu i pomyślniejszych perspektyw dla załogi działają solidarnie. 

Związkowe minimum 

O te interesy w nowej konfiguracji własnościowej postanowili zadbać zawczasu, czyli jeszcze na etapie tworzenia regulaminu przetargowego. 

– Przygotowaliśmy zestaw warunków minimum, których spełnienia będziemy wymagali od przyszłego właściciela. Tę esencję oczekiwań skierowaliśmy do Kompanii Węglowej, tak aby znalazła się w regulaminie przetargowym jako jego integralna część. Oferenci muszą więc złożyć oświadczenie, że akceptują warunki strony społecznej. Gdyby wyłoniony w przetargu właściciel chciał później wycofać się z podjętych zobowiązań, byłoby to podstawą do unieważnienia przetargu – mówi Dariusz Dudek, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Silesii. 

W związkowym katalogu minimum na pierwszym miejscu znajduje się gwarancja zatrudnienia, obejmująca nie tylko pracowników dołowych, lecz również tych z powierzchni. Ewentualne zwolnienia byłyby możliwe po konsultacji ze związkiem zawodowym i wypłaceniu zwalnianemu odprawy. 

Na drugim miejscu eksponowane jest wynagrodzenie. W prywatnej już Silesii zarobki miałyby być nie niższe od średniej płacy w górnictwie węgla kamiennego. 

Związkowcy chcą również, by przyszły właściciel przestrzegał układu zbiorowego oraz regulaminów zakładowych, w tym m.in. dotyczącego funduszu socjalnego. Powinien też respektować wolność i autonomię działania związków zawodowych oraz społecznej inspekcji pracy. 

Poza gwarancjami zatrudnienia i płacy, w związkowym zestawie bardzo wysoką rangę jego autorzy nadali bezpieczeństwu. 

– Nie zapominamy o naszych kolegach, którzy przed rokiem zginęli w Halembie, nie zapominamy o kolegach z Silesii, którzy zginęli w katastrofach w 1994 i w 1998 r. Nie możemy zapominać, że pracujemy w kopalni metanowej. Dlatego oczekujemy zapewnienia standardów bezpieczeństwa na najwyższym możliwym poziomie – podkreśla Dudek. 

Poznać inwestycyjne plany 

Mariola Miodońska, przewodnicząca organizacji zakładowej Związku Zawodowego Górników w Polsce dodaje, że piątka chce też zawczasu znać inwestycyjny scenariusz potencjalnych nabywców. Dla wszystkich liderów związkowych z  Silesii fundamentalnym zgoła warunkiem jest kontynuacja wydobycia węgla w Czechowicach-Dziedzicach. 

– W katalogu minimum umieściliśmy punkt, że Silesia musi pozostać zakładem górniczym. Chodzi o to, żeby ktoś nie liczył, że pozwolimy na rezygnację z produkcji węgla i urządzenia tu, dajmy na to, składowiska odpadów radioaktywnych – mówi Miodońska. 

Wśród związkowych oczekiwań jest wreszcie tzw. pakiet prywatyzacyjny. – Żądamy co najmniej tysiąca złotych netto na pracownika za każdy rok pracy w Silesii i Brzeszczach-Silesii. Tyle w przypadku pracowników dołowych, zaś przynajmniej 600 złotych dla pracowników powierzchni – wyjaśnia lider „S”. 

Już wiosną tego roku piątka zawarła umowę społeczną z reprezentantami szkockiej firmy Gipson Group, uwzględniającą związkowe minimum. Na razie nie jest to dokument wiążący. Stanie się takim w przypadku, gdyby GG został właścicielem. 

Elastyczne zapisy 

Jerzy Kocur, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej „Solidarności 80” informuje, że zarząd Kompanii Węglowej zawiadomił związkowców w Silesii, iż zasugerował potencjalnym oferentom zawarcie wstępnych porozumień społecznych jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa. 

– Poza Gipson Group żadna z firm, przejawiających zainteresowanie przystąpieniem do przetargu, nie skontaktowała się z nami – stwierdza Kocur. 

Związkowe oczekiwania minimum nie mają waloru konkretnego już projektu umowy społecznej z przyszłym właścicielem. 

– Jest to zbiór najważniejszych postulatów z punktu widzenia interesów pracowniczych. Jako integralna część przetargowego regulaminu nie może zostać przez przyszłego nabywcę zignorowana. Ale sporządziliśmy go na tyle elastycznie, że otwiera pole do poszukiwania korzystniejszych dla załogi rozwiązań w dwustronnych już negocjacjach z konkretnym właścicielem Silesi” – mówi Dariusz Dudek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.