Kopalnia Silesia: Gibson pozwał do sądu Skarb Państwa i Kompanię Węglową

Gibson Group International, niedoszły nabywca kopalni Silesia, pozwał solidarnie Skarb Państwa, ministra gospodarki oraz Kompanię Węglową SA. Pozew szkockiej firmy wpłynął w piątek do Sądu Okręgowego w Katowicach. - Być może jeszcze w poniedziałek sędzia zadecyduje w sprawie zabezpieczenia powództwa - dowiedział się nettg.pl w Wydziale XIII Gospodarczym SO w Katowicach.

- Musimy wstrzymać się z komentarzem do czasu, kiedy sąd dostarczy nam dokumenty - powiedział nettg.pl Jan Czypionka z biura prasowego KW. Dodał, że władze spółki nie zmieniły zdania i nadal są przekonane, że decyzja o unieważnieniu na początku lipca br. przetargu na sprzedaż kopalnii Silesia szkockiej firmie była prawidłowa.

Jak ustalił nettg.pl, Gibson pozwał do sądu solidarnie Skarb Państwa w osobie Aleksandra Grada, Ministerstwo Gospodarki reprezentowane przez Waldemara Pawlaka oraz władze katowickiej Kompanii Węglowej SA. Gibson Group żąda sądownego nakazu zawarcia umowy w takim kształcie, w jakim miał do niej doprowadzić unieważniony przetarg.

- Nie domagamy się żadnego odszkodowania, bo to byłoby pyrrusowe zwycięstwo. Chcemy, by sąd uznał decyzję o anulowaniu przetargu za nieważną i nakazał zawarcie umowy. Chcemy zakończyć to, co się dobrze zaczęło - powiedział nettg.pl Zbigniew Wasilkowski, rzecznik Gibson Group Internationial w Glasgow, którego poprosiliśmy o skomentowanie pozwu. Nie ukrywał, że Gibson użył pozwu, jako narzędzia nacisku, które ma skłonić stronę polską do dalszych rozmów.
- Tu nie chodzi tylko o wyrok sądowy - podkreślił Wasilkowski. - Mamy nadzieję, że Kompania Węglowa jeszcze raz przemyśli sprawę i zgodzi się z nami rozmawiać.

Udało nam się potwierdzić, że prawnicy działający na zlecenie Gibsona zażądali zabezpieczenia pozwu w taki sposób, by Kompania Węglowa do czasu rozstrzygnięcia sprawy powstrzymała się od wszelkich działań naruszających interesy Gibson Group. Oznacza to na przykład zakaz ogłoszenia przez KW nowego przetargu na zakup Silesii. - Zawarliśmy w pozwie taką konstrukcję prawną, ponieważ wychodzimy z założenia, że
dotychczasowy przetarg i ustalenia między stronami pozostają w mocy - przyznał nettg.pl mecenas Mark Malik prowadzący w imieniu Gibsona sprawę Silesii w warszawskiej Kancelarii Prawniczej TGC Ordowska.

Szkoci liczą, że rozstrzygnięcie w katowickim sądzie gospodarczym zapadnie szybko, w ciągu dwóch, trzech miesięcy. - Jesteśmy spokojni o wyrok, bo wiemy, że polski sąd będzie niezależny, nie ulegnie żadnym naciskom i będzie się kierował dobrem kopalni, troską o los górników - wyznał Zbigniew Wasilkowski i przypomniał, że jego spółka ciągle gotowa jest zapłacić za Silesię 250 mln zł i potem zainwestować ok. 1 mld zł w kopalnię Silesia.

O szansie na ponowne spotkanie stron przy stole rozmów sceptycznie wypowiadają się związkowcy w Silesii: - Dla nas sprawa jest zakończona - powiedział nettg.pl Dariusz Dudek, szef  kopalnianej \"Solidarności\". - Nasza niedawna propozycja, by wznowić negocjacje, została jednoznacznie odrzucona. Każda ze stron jest przekonana, że ma w tym sporze rację - podsumował Dudek.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.