Kopalnia Pniówek uruchamia kolejne ściany z wysokiej jakości węglem koksowym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębska Spółka Węglowa przedstawiła wyniki produkcyjne - o tym piszą górnicze media we wtorek 8 października

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek trwają intensywne działania zmierzające do odbudowy frontów wydobywczych. Pod koniec czerwca uruchomiono tu nową ścianę K-2, a już w lipcu planowane jest rozpoczęcie eksploatacji kolejnej – W-2. Jak podkreślają przedstawiciele JSW, łączne zasoby obu ścian przekraczają 840 tys. ton wysokiej jakości węgla koksowego.

Ściana K-2 została uruchomiona 23 czerwca 2025 r. w pokładzie 401/1 (partia „K-3;C”). Jej parametry wskazują na wysoki potencjał wydobywczy – ma długość 244 metrów, ponadkilometrowy wybieg kilometr (1037 m) oraz średnią miąższość 1,55 metra. Zasoby ściany szacowane są na 500 tys. ton węgla koksowego.

W ścianie zastosowano nowoczesny kombajn JOY 4LS20, który porusza się po przenośniku PSJZR – 850, a zabezpieczenie stanowi 157 sekcji obudów zmechanizowanych typu GLINIK – JZR w różnych wariantach. Planowane średnie wydobycie to 2700 ton dziennie przy postępie 5,8 metra na dobę.

Już w drugiej połowie lipca kopalnia planuje uruchomienie ściany W-2 w pokładzie 363. Jej wybieg wynosi ponad 800 metrów, a długość zmienia się od 217 do 145 metrów. Ściana wyróżnia się także zmienną miąższością – od 1,6 do 2,35 metra. Zasoby operatywne wynoszą 340,5 tys. ton węgla koksowego.

Ściana W-2 zostanie wyposażona w nowoczesny kombajn JOY 7LS22 oraz nowy kompleks ścianowy wyprodukowany przez Jastrzębskie Zakłady Remontowe, obejmujący m.in. sekcje obudów JZR – 11/33 POz WI, przenośnik ścianowy PSJZR – 850 oraz przenośnik podścianowy PPJZR – 850. Planowane średnie wydobycie wynosi 2300 ton dziennie.

KWK Pniówek odbudowuje fronty po katastrofie z 2022 roku

Jak podkreśla Adam Rozmus, wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych oraz p.o. zastępcy prezesa zarządu ds. rozwoju, uruchamianie nowych ścian jest częścią odbudowy frontów po tragicznej katastrofie w kwietniu 2022 roku [zginęło tu wówczas 16 górników - przyp. red.].

- Kopalnia Pniówek konsekwentnie odbudowuje swoje fronty wydobywcze i stopniowo wraca do eksploatacji ścian o dłuższych wybiegach. Co więcej, w nowych ścianach wdrażamy rozwiązania w ramach inicjatywy Efektywna Kopalnia, będącej częścią Planu Strategicznej Transformacji. Celem tych działań jest zwiększenie wydajności pracy oraz poprawa wyników wydobycia – mówi Adam Rozmus.

Przedstawiciele JSW podkreślają, że uruchomienie ścian K-2 i W-2 to nie tylko sukces technologiczny, ale także ważny krok w kierunku zabezpieczenia dostaw węgla koksowego, czyli surowca kluczowego dla produkcji stali. – Kopalnia Pniówek umacnia swoją pozycję jako istotny dostawca wysokiej jakości węgla na potrzeby przemysłu ciężkiego – przyznają przedstawiciele spółki

Aktualnie w kopalni Pniówek eksploatowanych jest pięć ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.