Kopalnia Miechowice miała krótszy żywot, niż KWK Miechowice

1623645475 kwkmiechowice

fot: Piotr Studziński/www.ruiny.bytom.pl

Jedna z ostatnich pozostałości po KWK Miechowice w Bytomiu, czyli budynek maszyny wyciągowej z 1910 roku

fot: Piotr Studziński/www.ruiny.bytom.pl

Osiemdziesiątą rocznicę powstania obchodzić będzie w tym roku Kopalnia Miechowice. Nie, nie chodzi o zlikwidowany już zakład górniczy w Bytomiu. Na cześć górnośląskiej kopalni nazwano bowiem statek produkcji amerykańskiej, kupiony przez polskiego armatora piętnaście lat po zakończeniu drugiej wojny światowej.

Późniejsza Kopalnia Miechowice była statkiem seryjnej produkcji typu Liberty. Powstała w stoczni Betlehem Faifield Spiyard Inc. znajdującej się w mieście Baltimore na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych Ameryki, w stanie Maryland. Zbudowano ją w ciągu kilku tygodniu w grudniu 1943 r., a w ostatnim dniu roku zwodowano. Statek otrzymał nazwę Samettrick i 12 stycznia 1944 r. zaczął być użytkowany.

Początkowo wypożyczono go Wielkiej Brytanii, a po zakończeniu II wojny światowej w 1947 r. został sprzedany brytyjskiej spółce zajmującej się żeglugą morską. Statkowi nadano nazwę Elstree Grange i pod taką nazwą pływał do 1960 r. Wtedy to zakupiła go Polska Żegluga Morska. Odtąd statek służył jako masowiec do przewozu ładunków sypkich pod nazwą Kopalnia Miechowice. Używano go głównie do transportu węgla kamiennego. Tylko w 1961 r. krótko pływał na trasie zachodnioafrykańskiej.

Frachtowiec Kopalnia Miechowice pełnił służbę morską do stycznia 1972 r., kiedy to u brzegów Portugalii zgubił pióro sterowe. Statek został unieruchomiony. Pomocy udzieliła mu inna jednostka pływające pod polską banderą, konkretnie statek Bieszczady. Cztery doby trwała akcja ratunkowa, w wyniku której Kopalnia Miechowice dotarła bezpiecznie do portu w Lizbonie. Wówczas okazało się, że uszkodzenia są tak poważne, iż remont uznano za nieopłacalny. Statek rozładowano, po czym sprzedano na złom.

Dłuższy żywot od statku miała Kopalnia Węgla Kamiennego Miechowice, którą pod koniec XX w. połączono z KWK Bobrek, a następnie kilka lat później zlikwidowano większość zabudowań. Ostały się tylko nieliczne pozostałości, jak np. zabudowania szybu Zachodniego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?