Górniczą Izbę Pamięci odwiedziły tłumy zwiedzających

1695902516 kwkmarcel1 dk

fot: PGG/Daria Klimza

Po Górniczej Izbie Pamięci gości oprowadzał jej kustosz Bronisław Capłap, który 38 lat pracował w kopalni Marcel

fot: PGG/Daria Klimza

Dni otwarte, zorganizowane w Górniczej Izbie Pamięci KWK Marcel z okazji 140-lecia tej kopalni, przyciągnęły tłumy zwiedzających. – Zainteresowanie było ogromne, co tylko potwierdziło, że był to dobry pomysł. Izbę zwiedzały grupy szkolne, przedszkolne, ale przyszli też indywidualni zwiedzający; wśród nich także pracownicy i byli pracownicy zakładu z rodzinami – podkreśla dyrektor ds. pracowniczych zakładu Marcin Maciejczyk. Główne uroczystości jubileuszowe kopalni odbyły się w sobotę, 23 września.

Po Górniczej Izbie Pamięci oprowadzał jej kustosz Bronisław Capłap, który 38 lat pracował w kopalni Marcel. To miejsce to przede wszystkim jego zasługa. Własnoręcznie wykonał podświetlane i ruchome makiety odwzorowujące z największą precyzją zabytkową cechownię i zabudowania kopalni sprzed 100 lat oraz makietę szybu III, w której kręcą się koła szybowe i pracują naczynia skipowe. Wiele pamiątek pochodzi z jego prywatnej kolekcji. Na jednej ze ścian wisi wykonana przez niego płaskorzeźba zabytkowej kopalnianej infrastruktury. W innym miejscu można oglądać płaskorzeźbę górników, którą stworzył na desce do krojenia chleba.

Część eksponatów została przeniesiona także z poprzedniej lokalizacji Izby Pamięci. Można tu podziwiać blisko 100-letni sztandar górniczy, mapy, zdjęcia, górnicze lampy, kroniki, ubrania górnicze, sprzęt ratowniczy. Jest także kamień z datą nadania własności górniczej – 1857 rok, który na plecach wniósł pan Bronisław Capłap. Są też perełki geologiczne – korzeń widłaka Sigillaria sprzed 320 milionów lat, czy skamieniały małż liczący „zaledwie” około 32 milionów lat.

Na przedszkolakach największe wrażenie zrobiły prace pana Bronisława Capłapa. Fot: PGG/Daria Klimza

– W ciągu tych dni otwartych gruba pamiątkowa księga została zapisana niemal w połowie. Zdarzały się dni, że zamykałem koło 20.00, choć oficjalnie Izba była czynna do 18.00. Dla niektórych takie dni otwarte to jedyna okazja na spotkanie z górniczą tradycją. W jednej z grup był chłopczyk, który pytał, czy tak wygląda prawdziwy węgiel – tłumaczy Bronisław Capłap.

– Gdy tylko się dowiedzieliśmy o dniach otwartych w Izbie Pamięci, od razu przyprowadziliśmy dzieci, bo jest to dobra okazja do tego, by przybliżać im górnicze tradycje – wyjaśnia nauczycielka Przedszkola nr 3 w Radlinie Ewa Szulik, która przyprowadziła dwie grupy sześciolatków.

Na przedszkolakach największe wrażenie zrobiły prace pana Bronisława Capłapa. – Mój tata pracuje w kopalni i mnie się bardzo podobał ten domek – opowiadała Maja z grupy Tuptusiów. Jej kolega Mikołaj także najbardziej zachwycał się misterną pracą kustosza Izby. – Te dwie budowle bardzo mi się podobały, a ja interesuję się budynkami – mówił Mikołaj, który chciałby zostać architektem. Jeremi zwrócił natomiast szczególną uwagę na kręcące się koła szybowe. 

Uroczystości jubileuszowe 

Dni otwarte Górniczej Izby Pamięci to tylko część atrakcji związanych z jubileuszem kopalni. Dyrekcja zakładu zaprosiła wszystkie osoby związane z kopalnią Marcel na uroczystości 23 września. Mszę świętą w kościele Najświętszej Maryi Panny w Biertułtowach poprzedził tradycyjny przemarsz przy dźwiękach orkiestry z udziałem pocztów sztandarowych.

Po mszy uczestnicy spotkali się w klubie NOT w Radlinie, gdzie mieli okazję zapoznać się z publikacją wydaną na jubileusz 140-lecia kopalni; to 400-stronicowy album ze zdjęciami i ciekawostkami dotyczącymi ruchu Marcel. Z okazji święta kopalni pracownicy otrzymali także jubileuszowe bony.

– Jest co świętować. Kopalnia Marcel od wielu lat notuje bardzo dobre wyniki, zarówno produkcyjne, jak i ekonomiczne. To wielki powód do dumy – zaznacza dyrektor Marcin Maciejczyk.

Początki kopalni Marcel sięgają połowy XIX wieku. Przyjmuje się, że oficjalne uruchomienie zakładu nastąpiło 13 listopada 1883 r. Kopalnia początkowo stanowiła własność rodziny Grundmanów. Do 1945 roku nosiła nazwę Emma, w 1949 roku nadano jej nazwę Marcel. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.