Kopalnia „Ignacy”: Na konkurs wpłynęło 37 prac

Jak poinformowała portal nettg.pl Magdalena Dziurska z Górnośląskiej Agencji Przekształceń Przedsiębiorstw, na konkurs na zagospodarowanie terenu po byłej kopalni „Ignacy” w Rybniku wpłynęło 37 prac. W sumie w konkursie wzięło udział 88 osób, studentów Wydziałów Architektury i Budownictwa wyższych uczelni.

Finał konkursu: Nowe Oblicze Kopalni „Ignacy” w Rybniku odbędzie się 27 maja w Rybnickim Inkubatorze Technologicznym. Organizowany jest on pod patronatem prezydenta miasta Rybnika i Kompanii Węglowej. Autorzy najciekawszych prac mogą liczyć na atrakcyjne nagrody finansowe. - Zgodnie z założeniami organizatorów, koncepcja konkursu zakładała nadanie kopalni „Ignacy” nowej funkcji o charakterze centrum kulturalno-biznesowego – informuje nas Magdalena Dziurska z GAPP.

W jury konkursu zasiada10 osób: dr hab. inż. Antoni Motyczka, dr hab. inż. Jan Pallado, dr inż. arch. Jerzy Cibis, dr inż. arch. Zbigniew Sąsiadek (wszyscy z Politechniki Śląskiej), Michał Śmigielski (zastępca prezydenta Rybnika), inż. arch. Janusz Błaszczyński (Naczelnik Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego w Rybniku), Aleksandra Frydrychowicz (Miejski Konserwator Zabytków w Rybniku), Mariusz Robakowski (przedstawiciel Kompanii Węglowej), Stanisław Leśniowski, Magdalena Dziurska (oboje z GAPP).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.