Kopalnia Ćwiczebna przy Muzeum Miejskim Sztygarka w Dąbrowie Górniczej została zamknięta dla zwiedzających

fot: Tomasz Rzeczycki

Od 12 marca kopalnia została zamknięta do odwołania

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Ćwiczebna przy Muzeum Miejskim Sztygarka w Dąbrowie Górniczej obchodziła na początku roku dziesiątą rocznicę ponownego otwarcia podziemnej trasy turystycznej. Tak naprawdę jednak okrągły jubileusz przypadać będzie dopiero w 2021 r. Na razie jednak jej nie zwiedzimy, gdyż 12 marca Kopalnia Ćwiczebna, ze względu na sytuację epidemiologiczną w Europie, została do odwołania zamknięta dla zwiedzających.

Kilkupoziomowa płytka kopalnia ćwiczebna w Dąbrowie Górniczej znajduje się niedaleko od granicy z Sosnowcem. Całe dziesięciolecia służyła uczniom Zasadniczej Szkoły Zawodowej górniczej. Od 1987 r. istniała możliwość zwiedzania sztolni po uprzednim zgłoszeniu w grupach zorganizowanych. Jednocześnie  do 1994 r. kopalnia służyła jako obiekt szkoleniowy, prócz uczniów ZSZ odwiedzały ją np. wycieczki grup studentów.

- Do samego końca funkcjonowania klasy górniczej w szkole istniała możliwość zwiedzania kopalni. Osobiście byłem w 1991 r. z wycieczką w kopalni jako student geologii. Na pewno możliwość istniała do roku 1994, a być może nawet 1996 r. - wtedy mury szkoły opuścili ostatni absolwenci klasy górniczej - informuje dr Zbigniew Mirkowski, adiunkt w Muzeum Miejskie Sztygarka w Dąbrowie Górniczej.

Rada Miejska w Dąbrowie Górniczej w 1995 r. podjęła uchwałę o otwarciu  Muzeum Miejskiego w budynku dawnej szkoły. Faktycznie nastąpiło to dwa lata później, jednak bez trasy podziemnej. W lipcu 1997 r. kopalnia została zalana. Katastrofalne opady i powódź spowodowały, że pompy nie dały rady.

Co było w kolejnych latach, wiemy dzięki kwerendzie zbiorów. W zasobach dąbrowskiego muzeum znajduje się ulotka muzealna z 1999 r. informująca o możliwości zwiedzania kopalni w grupach zorganizowanych.

W 2001 r. nastąpiło otwarcie podziemnej trasy turystycznej. Zwiedzanie możliwe było we wtorek, środę, czwartek i piątek od godz. 8.00 do 12.00, a w soboty od 10.00 do 14.00, w cenie 8 zł oraz 4 zł. Do kopalni wpuszczano grupy 10-osobowe.

- Niestety w kronikach nie ma dokładnej daty otwarcia trasy w 2001 r., na podstawie chronologii można przypuszczać, że było to przed letnimi wakacjami. Nie ma też informacji, jak długo to trwało, ale na pewno w 2002 r. trasa była jeszcze dostępna. Prawdopodobnie w 2002 r., być może w drugiej połowie, za sprawą niekorzystnego raportu BHP trasę zamknięto - dodaje dr Zbigniew Mirkowski.

To nie był koniec trudności kopalni ćwiczebnej. W 2004 r. dolna część kopalni znalazła się ponownie pod wodą. Również i w tym przypadku nie odnotowano, kiedy to się stało.

- Nie ma w kronikach i dokumentach zapisu daty zalania kopalni w 2004 r. Przyczyną była awaria instalacji elektrycznej, pompa nie pracowała, nie było możliwości awaryjnego zasilania, poziom wody znacznie przekroczył stan z roku 1997, zalewając poziom III i II kopalni - wyjaśnia dr Zbigniew Mirkowski.

Do 2010 r. trasa turystyczna była zamknięta, jedynie kilka razy umożliwiono zwiedzanie kopalni przez grupy zorganizowane np. uczestnikom zlotu eksploratorów w maju 2009 r. Od 2007 r. rozpoczęto prace remontowo-modernizacyjne w celu uruchomienia trasy turystycznej.

Zostały one uwieńczone powodzeniem i 2 stycznia 2010 r. nastąpiło ponowne otwarcie podziemnej trasy turystycznej. Udostępniono ją odtąd w trzy dni tygodnia: we wtorki, czwartki i soboty. Kilka miesięcy później, 4 listopada 2010 r. kopalnia ćwiczebna wpisanie została na listę obiektów Szlaku Zabytków Techniki, a 13 czerwca 2015 r. nastąpiło otwarcie trasy multimedialnej.

W dokumentacji prowadzonej przez dąbrowskich muzealników zachowały się też dane o liczbie zwiedzających. W 2010 r. kopalnię odwiedziło 2890 osób, dwa lata później trochę więcej, bo 3688, a w 2014 r. - 3128. Jeszcze lepszy był 2015 r., kiedy dąbrowskie podziemia zwiedziło 4318 osób, oraz 2016 r., kiedy frekwencja wynosiła 6491. Kolejne lata cechowały się stopniowym spadkiem liczby zwiedzających: w  2017 r. było ich 5673, w 2018 r. -  4334, a w minionym 2019 r. - 3801 osób. Turyści zawsze wchodzili i wychodzili główną sztolnią - nigdy nie było potrzeby korzystania z wyjścia awaryjnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka. Przyjdź na wyjątkowy koncert

Rok 2026 w województwie śląskim upływa pod znakiem pamięci o dziewięciu górnikach poległych podczas pacyfikacji strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku. W 45. rocznicę tych tragicznych wydarzeń Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na wyjątkowy koncert Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka.

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.