Kopalnia Bobrek zamierza w poniedziałek częściowo wznowić wydobycie węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Badaniom przesiewowym są poddawani pracownicy pięciu kopalń - Jankowice, Murcki-Staszic, Sośnica, Pniówek i Bobrek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bytomska kopalnia Bobrek, która przed czterema dniami wstrzymała wydobycie węgla z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa, zamierza w najbliższy poniedziałek częściowo wznowić produkcję, w oparciu o pracowników z negatywnymi wynikami testów na obecność Sars-CoV-2.

- Oceniamy, że dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji badań przesiewowych, które objęły ok. 2,7 tys. pracowników kopalni i firm usługowych, udało nam się ustabilizować sytuację. Obecnie liczba potwierdzonych przypadków nie rośnie już tak dynamicznie, przybywa również ozdrowieńców - powiedział w czwartek PAP prezes spółki Węglokoks Kraj, do której należy kopalnia, Grzegorz Wacławek.

Dotąd kopalnia otrzymała wyniki ok. 1,6 tys. przeprowadzonych testów - w tej grupie koronawirusa potwierdzono u 270 osób. Wraz z 89 pracownikami, u których już wcześniej zdiagnozowano Covid-19, oznacza to 359 zakażonych osób. Liczba ta może się zmienić, gdy nadejdą wyniki kolejnych testów. Większość zakażonych przechodzi chorobę lekko lub bezobjawowo - w szpitalu jest tylko jeden górnik.

- W pierwszej kolejności przebadani zostali pracownicy, którzy mieli bezpośredni kontakt z osobami zarażonymi, stąd w pierwszej fazie testów odsetek pozytywnych wyników był większy, sięgający 28 proc. W kolejnych partiach testów potwierdzonych przypadków było już dużo mniej, rzędu 10 proc. Spodziewamy się, że spośród pracowników poddanych badaniom przesiewowym zakażonych może być średnio ok. 15 proc. osób - powiedział prezes.

Od piątku do najbliższego wtorku, górnicy, których badanie dało wynik negatywny, będą przebadani ponownie. Dzięki temu już od poniedziałku kopalnia będzie mogła częściowo wznowić produkcję węgla w oparciu wyłącznie o zdrową, dwukrotnie przebadaną załogę.

- Liczymy, że od poniedziałku będziemy wznawiać wydobycie, stopniowo dochodząc do dawnego wolumenu produkcji - ocenił prezes Wacławek. Dotąd kopalna wydobywała na dobę ok. 8 tys. t węgla. W poniedziałek - jeżeli uda się wznowić produkcję - może to być ok. 3 tys. t.

W ciągu minionych czterech dni bytomska kopalnia nie wydobywała węgla - dla załogi były to dni wolne w ramach podpisanego ze stroną społeczną porozumienia, w którym czasowo obniżono wymiar czasu pracy i wynagrodzenia pracowników o 20 proc. W piątek pracownicy wykorzystają urlopy i wolne dni.

Jak poinformował prezes spółki Węglokoks Kraj, przy wsparciu tej firmy pobierane są także wymazy od członków rodzin zakażonych górników - codziennie załoga tzw. wymazobusa pobiera ok. 150-200 próbek. Kopalnia uruchomiła też infolinię dla górników i zapewniła chętnym pomoc psychologiczną. Rodziny górnicze przebywające w kwarantannach mogą też liczyć na pomoc w zakupach, konsultacjach lekarskich i innych potrzebach życiowych.

Jak wynika z danych służb sanitarnych i spółek węglowych, w czwartek łączna liczba górników, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, przekroczyła 1,5 tys. Od środy w trzech dotkniętych epidemią spółek węglowych przybyło w sumie ok. 300 nowych przypadków.

Przedstawiciele spółek zastrzegają, że w związku z dużą liczbą pobranych ostatnio wymazów do badań, liczba zakażonych stale się zmienia. W samej Polskiej Grupie Górniczej materiał do testów pobrano dotąd w sumie od ponad 9,6 tys. osób, w tym ponad 8 tys. w ramach badań przesiewowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.