Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kopalni nie likwiduje się przez wyłączenie guzika, trzeba pomyśleć przede wszystkim o ludziach

fot: https://unsplash.com/photos/

Złoża kopalin muszą być uwidaczniane w dokumentach planistycznych miast, gmin i województw

fot: https://unsplash.com/photos/

Regiony górnicze i przemysłowe potrzebują nie tylko infrastruktury, ale też wsparcia instytucjonalnego i finansowego. O tym, jak wyglądają doświadczenia miast, które borykają się z problemami po zamknięciu kopalń, dyskutowano podczas debaty „Sprawiedliwa transformacja”. Odbyła się ona w Katowicach w ramach PRECOP, czyli największej konferencji klimatycznej w tej części Europy. Jak wynika z dyskusji, transformacja wcale nie jest prosta. Co więc po likwidacji kopalń? Czy można liczyć na pomoc?

Bytom, Ruda Śląska, Wałbrzych. Nie trzeba nawet zastanawiać się ani zgadywać, co łączy te miasta. Od lat 90. przechodzą doświadczenie transformacji – zamykania kopalń, szukania pomysłu na nową tożsamość, a przede wszystkim wsparcia mieszkańców w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Mają za sobą trudną drogę, wiele przed nimi, ale i o przyszłości mówią z nadzieją.

Samorządowcy z tych miast wzięli udział w debacie zorganizowanej w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Zaproszono nań ekspertów, którzy zajmują się na co dzień sprawiedliwą transformacją.

– Proces transformacji na szczęście od roku przyspieszył – zauważył Michał Bieda, wiceprezydent Bytomia. – W naszych miastach obiekty pokopalniane mają różne funkcje, znajdują się na nich osiedla mieszkaniowe, pola golfowe, centra handlowe. Dla Bytomia cenne jest to, co wydarzyło się w miejscu byłej kopalni Rozbark. Tam mamy do czynienia nie tylko z perełką architektoniczną, ale i miejscem, gdzie zaspokajane są potrzeby społeczne – przypomniał.

Jeszcze wiele przed nami

Agencja Rozwoju Regionalnego w Koninie jest z kolei instytucją samorządu wielkopolskiego odpowiedzialną za transformację regionu. – Droga była długa i jeszcze wiele przed nami. Już w 2019 r. prowadziliśmy wiele działań, wiedzieliśmy, że do tego procesu trzeba się bardzo dobrze przygotować – mówił Krzysztof Borkowicz, przedstawiciel Agencji. – Współpracowaliśmy z samorządami, stroną społeczną. Mieliśmy też wrażenie, że wszyscy czekają na zmiany. Trzeba też dodać, że środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji to lekarstwo i szansa, a dla nas transformacja to łagodzenie skutków odejścia od węgla – dodał.

Zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz. – Gdy pytaliśmy górników, czy chcą odejść z pracy czy zostać, mówili, że chcą zostać, bo to jest ich miejsce. Ale gdy spytaliśmy, czy chcieliby, żeby ich dzieci i wnuki pracowały w kopalni, to odpowiadali, że nie – opowiadał Krzysztof Borkowicz.

O procesie transformacji mówiła też Stefania Koczar-Sikora, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju i Transformacji Regionu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

– Jesteśmy w procesie transformacji od dekad i jeszcze dekady przed nami. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji dał realne wsparcie. Dostaliśmy prawie 2 mld 200 mln euro, tę kwotę podzieliliśmy na 26 działań. Najwięcej środków skierowaliśmy na potrzeby gospodarcze, prace i transformację przestrzeni czy działania adresowane do społeczności – wyliczała dyrektor Stefania Koczar-Sikora.

Doświadczenie Wałbrzycha

Najciekawsze spojrzenie na transformację mieli samorządowcy gmin górniczych. O doświadczeniach opowiadał m.in. Kacper Nogajczyk, wiceprezydent Wałbrzycha.

– Pierwszą kopalnię w naszym mieście zamknięto w 1990 r., ostatni wagonik z węglem wyjechał w 2020 r. Powstająca na początku przemian Agencja Rozwoju Regionalnego miała za zadanie nauczenie górników przedsiębiorczości, ale to się nie udało – opowiadał wiceprezydent Nogajczyk. – Gdy w mieście pojawiły się możliwości, byli górnicy znaleźli pracę taką, jaką lubią, na etacie. I jeśli dzisiaj bezrobocie w naszym mieście wynosi 3-4 proc., to każdy, kto chce pracować, ma pracę – podkreślał.

Wałbrzych odziedziczył 500 pokopalnianych budynków, a w nich mieszkania wysokie na trzy metry, z piecami kaflowymi i kuchniami do gotowania. Górnicy przez dziesięciolecia mieli deputaty węglowe, węgla było dosyć, więc ogrzanie wysokiego mieszkania nie było problemem. Ale dziś miasto musi znaleźć w budżecie środki na utrzymanie takich obiektów.

Wałbrzych ma też zalesione hałdy, mnóstwo zbiorników pokopalnianych. Może się pochwalić pięknie zrewitalizowaną Starą Kopalnią, dziś centrum życia społecznego czy kulturalnego.

– Wierzę, że jesteśmy w połowie drogi, w planach są u nas kolejne inwestycje. Moim zdaniem zbyt późna była decyzja o utworzeniu nowych miejsc pracy, one powstawały dopiero, gdy kopalnie zamykano – zwrócił uwagę wiceprezydent Wałbrzycha.

– Zakładów pracy nie likwiduje się przez wyłączenie guzika, trzeba pomyśleć przede wszystkim o ludziach – zwrócił z kolei uwagę Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej. – Teraz zagospodarowujemy tereny po kopalniach zlikwidowanych w latach 90., inwestujemy tam w drogi dojazdowe. Transformujemy się, jesteśmy z innymi gminami w subregionie centralnym i idzie nam to dobrze – dodał.

W panelu na temat transformacji wziął także udział prezes SRK Jarosław Wieszołek. Mówił o dużym doświadczeniu w tym procesie oraz o dalszej perspektywie przemian regionu okiem spółki. Wskazał m.in. na ważny obszar działalności Spółki Restrukturyzacji Kopalń, jakim jest przekazywanie terenów gminom górniczym, które potrafią aktywnie wykorzystywać środki unijne, realizując ważne społecznie projekty.

– Jeżeli popatrzymy na tę aktywność w ostatnim czasie, to na bazie nieruchomości Spółki Restrukturyzacji Kopalń udało się aktywować przedsięwzięcia o wartości ponad pięciuset milionów złotych w ujęciu samorządowym. To są takie gminy jak Ruda Śląska, Katowice, Bytom. To są przedsięwzięcia, które niewątpliwie mieszczą się w projektach kluczowych, które były określone przez Samorząd Województwa Śląskiego – tłumaczył Jarosław Wieszołek.

 

Debata „Sprawiedliwa transformacja” odbyła się w Katowicach w ramach PRECOP

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.