Kontrole: urzędy pracy pod lupą NIK

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z trudnościami w znalezieniu pracy nadal będą się borykać młodzi ludzie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Urzędy pracy nie działają. Ich skuteczność jest wielokrotnie niższa, niż pokazują to oficjalne dane - alarmuje "Puls Biznesu" na podstawie raportu NIK.

Jeśli spojrzeć na statystyki Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), można uznać, że polskie urzędy pracy mają niezłą skuteczność w wyciąganiu ludzi z bezrobocia. W latach 2010-12 efektywność aktywizacji zawodowej dla całego kraju wahała się między 54 a 61 proc.

Faktyczna skuteczność urzędów pracy jest wielokrotnie niższa. Analiza Najwyższej Izby Kontroli (NIK) pokazuje, że oficjalna metodologia obliczania skuteczności urzędów pracy jest błędna. Statystyki biorą pod uwagę jedynie sam fakt znalezienia pracy przez bezrobotnego, a nie analizują, jakie są jego dalsze losy.

Według oficjalnych statystyk MPiPS, koszt wyciągnięcia jednej osoby z bezrobocia wynosił w latach 2010-12 średnio 9-13 tys. zł. Ale jeśli zgodnie z wynikami analizy NIK uznać, że faktyczna skuteczność to nie około 60, ale raczej 10 proc., okazuje się, że podatnicy na aktywizację jednego bezrobotnego wydają aż około 50-60 tys. zł.

Resort pracy zaznacza, że NIK przeanalizowała jedynie wycinek systemu publicznych służb zatrudnienia. Od półtora roku MPiPS przygotowuje wielką reformę urzędów pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.