Kontrole NIK w związku z pozwami o zwrot subwencji z tarcz finansowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kontrolerzy NIK wykryli liczne zaniedbani

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

NIK zapowiedziała we wtorek, że skontroluje PFR i CBA w związku z pozwami przeciwko firmom o zwrot subwencji z tarcz finansowych. Przypomniała, że tarcze te miały łagodzić skutki kryzysu wywołanego pandemią Covid-19.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) poinformowała we wtorek, że przedstawiciele polskich przedsiębiorców skierowali do niej wnioski o przeprowadzenie kontroli w “bardzo ważnym“ obszarze działalności Polskiego Funduszu Rozwoju i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. “Wnioski o kontrolę NIK związane są z tysiącami pozwów przeciwko przedsiębiorcom o zwroty subwencji otrzymanych w ramach tarcz finansowych 1.0 i 2.0“ - wyjaśniła NIK. Przypomniała też, że celem tego wsparcia było łagodzenie skutków kryzysu wywołanego pandemią COVID-19.

“Mając na uwadze ilość wskazanych w treści wniosków nieprawidłowości, a przede wszystkim skalę działań PFR i CBA, które dotknęły już ponad 7 tys. przedsiębiorców, Najwyższa Izba Kontroli podjęła działania zmierzające do realizacji kontroli“ - przekazała NIK. Izba dodała, że - w trybie ustawy o NIK - skierowała zapytania w tej sprawie do PFR, CBA i Ministra Sprawiedliwości. Następnie podjęte zostaną dalsze czynności.

Jak informował PFR, Tarcza Finansowa 1.0 był to program pomocowy zrealizowany przez Polski Fundusz Rozwoju w okresie zamrożenia gospodarki z uwagi na walkę z koronawirusem. Celem programu była ochrona rynku pracy i zapewnienie firmom płynności finansowej. Jego rezultatem było przekazanie wsparcia finansowego do 348 tys. mikrofirm w kwocie 18,9 mld zł. Małe i średnie firmy otrzymały zaś łącznie prawie 42 mld zł częściowo bezzwrotnych subwencji finansowych. W sumie pomoc trafiła do przedsiębiorstw zatrudniających 3 mln osób.

Tarcza Finansowa 2.0 była z kolei programem wsparcia finansowego dla firm z branż, które musiały ograniczyć lub zawiesić działalność w związku z COVID-19. Polskie firmy, które ucierpiały na skutek pandemii koronawirusa otrzymały pomoc w postaci subwencji. Jej celem była poprawa płynności firm, kontynuacja ich działalności oraz utrzymanie miejsc pracy. Duża część pomocy to środki bezzwrotne pod warunkiem kontynuowania działalności po zakończeniu ograniczeń związanych z epidemią oraz zachowania miejsc pracy. Z danych przedstawionych przez PFR wynika, że udzielono pomocy o wartości ponad 7 mld zł 47 tys. mikro, małych i średnich firm, zatrudniających 315 tys. osób.

Były prezes PFR Paweł Borys w listopadzie 2023 r. zwrócił uwagę, że “wykryte nieprawidłowości dotyczą zaledwie około 1,5 proc. firm“. “Nie jest to łatwe zadanie, ale wymagamy od takich firm zwrotu środków lub kierujemy sprawy do organów ścigania. Zapewniamy, że z pomocy skorzystali przedsiębiorcy, którzy spełnili warunki i działają rzetelnie“ - zapewniał wówczas prezes PFR.

“Cała baza beneficjentów pomocy publicznej z tarczy finansowej została skontrolowana przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych baz publicznych np. KAS, policji i służb“ - zaznaczył Borys.

Były wiceprezes PFR Bartosz Marczuk mówił natomiast w maju 2024 r., że PFR powołano zespół antydefraudacyjny, który sprawdza, czy pieniądze z tarcz trafiły do uprawnionych firm.

Pytany co wyszło z tej weryfikacji odparł wtedy, że “ok. 6 tys. przedsiębiorców zostało już wezwanych lub zostanie wezwanych do zwrotu subwencji“. “To jest ok. 2 proc. wszystkich firm, które dostały wsparcie. To nie znaczy, że wszyscy dostają wezwanie do zwrotu całej subwencji, może chodzić też o część“ - wyjaśnił wiceprezes PFR.

Dodał, że “w tych 6 tys. jest też ok 1 tys. firm, które dostały już wezwanie do zwrotu pieniędzy ze względu na rekomendację służb specjalnych“. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.