Kontrole: dystrybutory na stacjach paliw na cenzurowanym

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trakcie tegorocznych świąt zatankujemy taniej niż przed rokiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z kontroli przeprowadzonej przez NIK w Łódzkiem i Świętokrzyskiem wynika, że urzędy miar tylko raz na kilka lat kontrolują dystrybutory na stacjach paliw i prawie nie badają dystrybutorów LPG. Zdaniem Izby, z tego powodu klienci są niedostatecznie chronieni przed oszustwami przy sprzedaży paliwa.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski podkreślił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że ustawowy nadzór nad rynkiem sprzedaży paliw na stacjach pełnią Okręgowe i Obwodowe Urzędy Miar (OUM). W latach 2012-2014 urzędy w woj. łódzkim i świętokrzyskim, które skontrolowała Izba, zalegalizowały ponad 14 tys. dystrybutorów benzyny, oleju napędowego i gazu. Według ustaleń NIK, kontrola metrologiczna tych urządzeń była zdecydowanie niewystarczająca.

- Pracownicy OUM w Łodzi i Łowiczu przeprowadzali kontrole poszczególnych stacji paliw średnio raz na pięć lat, w Zduńskiej Woli i Kielcach - odpowiednio raz na siedem i dziewięć lat. Niechlubny rekord należy do urzędu z Piotrkowa Trybunalskiego, który badania na stacjach przeprowadzał średnio raz na 14 lat, co w praktyce oznacza, że były też stacje w ogóle niekontrolowane - zaznaczył prezes NIK.

Jak dodał, w trakcie kontroli sprawdzane były tylko wybrane dystrybutory, a nie wszystkie na danej stacji, co jest niezgodne z wytycznymi prezesa Głównego Urzędu Miar, który zaleca, aby pomiary przeprowadzano przynajmniej raz pomiędzy kolejnymi legalizacjami - a więc w przypadku dystrybutorów paliw ciekłych raz na dwa lata, zaś gazu - raz na rok.

Urzędy tłumaczyły się NIK brakiem sprzętu i kadr. Z sześciu skontrolowanych urzędów, aż cztery - m.in. w Łowiczu, Zduńskiej Woli, Kielcach - w ogóle nie posiadały urządzeń pomiarowych, mimo że miały ustawowy obowiązek dokonywania kontroli. Dwa - Okręgowy i Obwodowy Urząd Miar w Łodzi - dysponowały jednym aparatem do kontroli przepływu gazu. W ciągu dwóch lat skontrolowały zatem 71 dystrybutorów z ponad 2600 zalegalizowanych, co stanowi tylko 3 proc.

- Przy takim tempie kontroli można się spodziewać, że każdy dystrybutor LPG będzie kontrolowany średnio raz na 94 lata. Innymi słowy: rynek sprzedaży gazu jest de facto poza kontrolą odpowiednich instytucji Państwa - podkreślił Kwiatkowski.

Według NIK utrudnieniem w skutecznym kontrolowaniu stacji paliw jest fakt, że urzędy miar mogą przeprowadzać jedynie kontrole zapowiedziane i to z co najmniej siedmiodniowym wyprzedzeniem. Wyjątkiem są kontrole przeciwdziałające popełnieniu przestępstwa, np. skarbowego.

W rezultacie urzędy miar tylko na trzech ze 139 skontrolowanych w 2014 r. stacjach wykryły dystrybutory nieprawidłowo odmierzające paliwo.

Zdaniem Kwiatkowskiego, prawdziwą skalę błędów w odmierzaniu paliwa pokazują niezapowiedziane kontrole przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Państwowej Inspekcji Handlowej w Łodzi w porozumieniu z NIK.

Nieprawidłowości wykryto na czterech z 28 zbadanych stacji. Ponad 60 proc. wszystkich zbadanych dystrybutorów benzyny i oleju napędowego (48 urządzeń z 77 ogółem) zawyżało wskazania na niekorzyść kupującego. Jak wyliczono, kierowca tankując 20 l paliwa, miał go w rzeczywistości o litr mniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.