Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska: Północna ściana hałdy jest nadal niestabilna

fot: Maciej Dorosiński

Maszyny trafią m.in. do kopalni ROW, której częścią jest ruch Marcel

fot: Maciej Dorosiński

Służby środowiskowe prowadzą kontrolę na pogórniczej hałdzie w Radlinie (woj. śląskie). W sobotę, 16 września, doszło tam do osunięcia się fragmentu materiału i wzbicia w powietrze olbrzymiej chmury pyłu, który opadł na domy i ulice w promieniu kilku kilometrów. Miejskie służby rozpoczęły czyszczenie miasta z pyłu.

W środę, 20 września, ma dojść do spotkania przedstawicieli miejscowej kopalni Marcel (KWK ROW Ruch Marcel), Urzędu Miasta, starostwa oraz firmy wykonującej na hałdzie prace rekultywacyjne. Strony mają ocenić skutki zdarzenia i zastanowić się, jak zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości. Natomiast 26 września sprawą ma zająć się Rada Miejska Radlina. Hałda nadal jest niestabilna.

Zdjęcia widocznej z wielu kilometrów chmury czarnego pyłu nad hałdą wielu mieszkańców Radlina udostępniło w sobotę w portalach społecznościowych i przesłało do lokalnych mediów. Fotografie przedstawiały także pokryte gęstym, brudnym pyłem samochody, ławki, okna i parapety czy ogrodowe baseny. Pojawiały się informacje, że na hałdzie mogło dojść do wybuchu, co jednak nie znalazło potwierdzenia. Ustalono, że na terenie rekultywowanej hałdy doszło do samoistnego osunięcia fragmentu zgromadzonego tam materiału.

Jak poinformował w poniedziałek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, z oględzin przeprowadzonych przez inspektorów wynika, że północna ściana hałdy jest nadal niestabilna. W firmie dzierżawiącej hałdę trwa kontrola interwencyjna.

Inspektorzy WIOŚ podjęli działania po otrzymaniu zgłoszenia o silnym zapyleniu. Ustalono, że jego źródłem było osunięcie się materiału na północnej ścianie hałdy na terenie radlińskiej kopalni Marcel. Poprzedniego dnia prowadzono tam prace związane z utworzeniem dróg technicznych tworzących kaskady, mające zapobiegać nadmiernemu zapyleniu unoszącemu się z hałdy.

Z wyjaśnień otrzymanych od dzierżawiącej hałdę spółki Barosz-Gwimet wynikało, że dokładne przyczyny osunięcia nie są znane, a najprawdopodobną przyczyną było przedostanie się wody opadowej przez szczeliny do zapożarowanej hałdy, co spowodowało gwałtowne rozprężenie pary wodnej, skutkujące wystąpieniem osuwiska i emisja pyłu - podał katowicki WIOŚ.

Spółka zabezpieczyła teren, jednak inspektorzy stwierdzili, że hałda jest niestabilna i możliwe jest powstanie kolejnego osuwiska.

Kontrola interwencyjna w firmie Barosz-Gwimet rozpoczęła się już 14 września w związku z informacjami, jakie wpływały do Inspektoratu od władz Radlina, dotyczącymi skarg okolicznych mieszkańców na uciążliwe pylenie.

Poza czynnościami kontrolnymi, które w tej chwili są w toku, zaplanowane zostały pomiary imisji. Pomiary przeprowadzone zostaną przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ za pomocą specjalistycznego ambulansu. Ich celem jest sprawdzenie, jakie zanieczyszczenia znajdują się w powietrzu. Miejsce, w którym stanie ambulans, zostanie uzgodnione z władzami Radlina - poinformował Inspektorat.

Do Urzędu Miasta w Radlinie wciąż napływają pytania mieszkańców dotyczące sobotniego zdarzenia. Aktualnie trwają ustalenia przyczyn tej zaistniałej sytuacji, składu pyłu jak i jego potencjalnego wpływu na nasze zdrowie. Pobraliśmy również próbki pyłu, które trafią do specjalistycznego laboratorium - poinformował w poniedziałek magistrat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.