Kontrakt jamalski będzie renegocjowany

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Być może będę wnioskował do pani marszałek o powołanie komisji nadzwyczajnej, zamiast połączonych komisji gospodarki, środowiska i finansów – zapowiada wicepremier Janusz Piechociński

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Będziemy renegocjować zapisy kontraktu jamalskiego i spodziewamy się istotnego obniżenia ceny gazu ze wschodu - powiedział wicepremier Janusz Piechociński. Możliwość renegocjacji zawartego przez PGNiG i Gazprom kontraktu otwiera się w listopadzie 2014 r.

Jak ocenił Piechociński, polska ma dodatkowe argumenty, by w negocjacjach na poziomie biznesowym, które - jak zapowiedział - zaczną się jesienią, występować o obniżkę cen. Jego zdaniem w ostatnich latach zmieniła się sytuacja wokół gazu w Europie i warunki coraz bardziej dyktują odbiorcy, a nie dostawcy. Wicepremier zauważył też, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy okazało się, że w kontraktach spot - krótkoterminowych w Europie można uzyskać lepsze ceny niż w kontraktach długoterminowych.

- Kontrakty długoterminowe były zawierane przed kryzysem, kiedy wszyscy zakładali, że cena energii będzie rosła i że będzie to rynek dostawcy. A w wyniku kryzysu i spowolnienia w Europie oraz wzrostu efektywności wykorzystania energii, mamy rynek odbiorcy - ocenił Piechociński. - Niższą cenę mają kraje które biorą więcej, takie jak Niemcy albo kraje, które otwarcie mówią o alternatywnych kierunkach dostaw. A kraje które biorą mniej - jak Polska - mają wyższą cenę - wyjaśnił.

Piechociński wskazał, że argumentem jest to, iż Polska jest stabilnym odbiorcą rosyjskiego gazu oraz solidnym płatnikiem. - Nie do przyjęcia jest więc, żeby miała cenę wyższą od średniej europejskiej. Zwłaszcza, że leżymy bliżej złóż gazu, więc i koszty przesyłu są niższe - podkreślił wicepremier.

Jego zdaniem, w umowy gazowe musi być wpisana możliwość ich korekty i dokonywania analiz co jakiś czas. - Partnerzy, pisząc długoterminowe kontrakty, powinni takie klauzule zawierać - podkreślił, dodając, że Polsce będzie chodziło o "transparentne i elastyczne zasady" w kontrakcie.

Podpisany w 2010 r. przez PGNiG z Gazpromem kontrakt przewiduje dostawy do końca 2022 r. do 10,2 mld m sześc. gazu rocznie. W 2012 r. PGNiG podało Gazprom do arbitrażu, w efekcie ugody z rosyjską firmą cenę gazu obniżono, jak szacowano - o ponad 10 proc. Zgodnie z umową, w listopadzie 2014 r. otwiera się okno dla negocjacji o ewentualnej zmianie ceny dostarczanego gazu. W marcu 2014 r. prezes PGNiG zapowiadał, że zamierza skorzystać z możliwości renegocjacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.