Konsekwencje technicznego bankructwa Rosji

fot: Pixabay.com

Rosja udaje, że wszystko jest w porządku?

fot: Pixabay.com

Dla Rosji najważniejszą konsekwencją technicznego bankructwa będzie utrata zaufania, która opóźni jej powrót na rynki finansowe po zakończeniu konfliktu. Techniczne bankructwo nie oznacza, że Rosja przestanie wypłacać świadczenia emerytalne czy wynagrodzenia dla sektora publicznego - podał PIE.

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) skomentował w poniedziałek techniczne bankructwo Rosji. Kraj nie wywiązał się ze spłaty 100 mln dolarów odsetek; termin upłynął w niedzielę. Technicznym bankructwem określa się sytuację, w której gospodarka nie realizuje płatności odsetek od długu pomimo posiadania środków, przy pomocy których może obsłużyć zadłużenie - przypomniał PIE.

- Na krótką metę będzie ono (techniczne bankructwo) miało umiarkowany wpływ na rosyjską gospodarkę - państwa rozwinięte już kilka miesięcy temu wstrzymały wszelkie inwestycje w Rosji. Długoterminowo oznacza jednak wydłużenie okresu braku zaufania do rosyjskiej gospodarki, także po zakończeniu wojny w Ukrainie - ocenił cytowany w informacji prasowej Jakub Rybacki, kierownik zespołu makroekonomii PIE. - Inni wierzyciele Rosji prawdopodobnie zaczną też domagać się spłaty kapitału i rozpoczną postępowania w sądach arbitrażowych. Procesy sądowe mogą doprowadzić do zajęcia zamrożonych aktywów zagranicznych Rosji. W efekcie Unia Europejska jeszcze przez wiele lat będzie wstrzymywać relacje gospodarcze z Rosją - dodał Rybacki.

Według cytowanego w informacji Marcina Klucznika, analityka z zespołu makroekonomii PIE, ankructwo może wstrzymać decyzje o lokowaniu kapitału w Rosji ze strony niektórych państw Azji, jednak skala tych inwestycji jest mała. Najważniejszą konsekwencją dla Rosji będzie utrata zaufania, która opóźni powrót Rosji na rynki finansowe po zakończeniu konfliktu.

Eksperci PIE podkreślili, że techniczne bankructwo nie oznacza, że Rosja przestanie wypłacać świadczenia emerytalne czy wynagrodzenia dla sektora publicznego - państwo będzie dalej w stanie regulować zobowiązania w krajowej walucie. Obecne zadłużenie Rosji jest niewielkie - wynosi około 18 proc. PKB. To zupełnie inna sytuacja niż podczas ostatniego bankructwa w 1998 r. - wtedy przekraczało 140 proc. PKB - wskazali.

W opinii PIE Rosję może spotkać podobny los co Grecję, której zadłużenie na początku minionej dekady wyniosło 150 proc. i pojawiły się problemy z obsługą długu. Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Unia Europejska udzieliły pomocy finansowej, która była uzależniona od reform gospodarczych. Grecki rząd był zmuszony ciąć wydatki i zwiększyć wpływy do budżetu. To spowodowało silne skurczenie się gospodarki i ogromny wzrost bezrobocia - przypomniał PIE. Grecja do dziś mierzy się z konsekwencjami tych problemów - bezrobocie wciąż sięga 13 proc., kraj osiąga zdecydowanie słabszy wzrost gospodarczy niż inne państwa UE. W podobnej sytuacji może znaleźć się rosyjska gospodarka - wskazują specjaliści PIE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.