Konkursy: złota Lampka po przejściach

fot: ARC

Pomysłodawcami konkursu wiedzy górniczej o Złotą Lampkę byli nauczyciele Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu. To m.in. dzięki ich staraniom w 2011 r. uzyskał on status olimpiady przedmiotowej

fot: ARC

Górnicza olimpiada szkolna nie została zawieszona. 30 marca br. odbędzie się jej tegoroczny finał. Rolę gospodarza wziął na siebie Zespół Szkół Technicznych w Rybniku przy współpracy Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

Pomysłodawcami konkursu wiedzy górniczej o Złotą Lampkę byli nauczyciele Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu. To m.in. dzięki ich staraniom w 2011 r. uzyskał on status olimpiady przedmiotowej. W praktyce oznacza to, że każdy finalista po zdaniu matury i pozytywnym zaliczeniu egzaminu zawodowego ma wolny wstęp na uczelnię prowadzącą kształcenie w kierunkach górniczych.

W ub.r. dyrekcja PZS w Bieruniu zrezygnowała z funkcji gospodarza. Był nawet plan, aby z racji kryzysu w branży górniczej zawiesić Złotą Lampkę na czas nieokreślony. Na szczęście tak się nie stało.

- Olimpiady nie wypadało zawiesić. Wciąż przecież kształcimy młodzież w specjalnościach górniczych i nikt nie mówi o jakimś nagłym odejściu od tej gałęzi przemysłu - argumentuje Grażyna Kohut, dyrektorka rybnickiego ZST.

Do regulaminu górniczej olimpiady przedmiotowej wprowadzono zmiany. Od tego roku każda szkoła prowadząca kształcenie w kierunkach górniczych ma prawo zgłosić do eliminacji dwóch uczniów. W finale startować będzie 12 zwycięzców.

- Zrezygnowaliśmy z zespołów. Każdy uczestnik finału sam zapracuje na swój sukces - zauważa Grażyna Kohut.

Najpierw finaliści rozwiążą test złożony z 30 pytań. Sześciu najlepszych zakwalifikuje się do ścisłego finału, w którym odpowiadać będą na trzy serie pytań.

- Wprowadziliśmy zasadę, że liczyć się ma nie tylko poprawnie rozwiązany test, ale też czas jego rozwiązywania. Uczestnicy otrzymają za to dodatkowe punkty, które mogą przydać się w ścisłym finale, jeśli dojdzie do remisu.

Do finału tegorocznej Złotej Lampki zakwalifikowali się: Jakub Gabryś z PZS w Bieruniu (najlepszy w eliminacjach), Daniel Maroszek i Dawid Siedlaczek z PCKZ w Wodzisławiu Śląskim, Jarosław Borgiel z Zespołu Szkół nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju, Jacek Jedut i Maciej Ożóg z Zespołu Szkół w Ostrowie Lubelskim, Mateusz Sobik i Piotr Łukoszek z ZST w Rybniku, Łukasz Paszek i Adam Hajduga z ZSZ nr 3 w Katowicach, Mateusz Skulich z Technikum nr 6 w Jaworznie oraz Sebastian Wawrzyczek z ZSO w Pawłowicach.

- Finał, sądząc po wysokim poziomie eliminacji, z pewnością będzie emocjonujący – zapowiedział dr inż. Jan Kania z Wydziału Górnictwa i Geologii Uniwersytetu Śląskiego, przewodniczący jury, który przypomniał, że laureaci górniczej olimpiady zawsze byli najlepszymi studentami Wydziału.

Decydującą rozgrywkę zaplanowano na 30 marca br. Olimpiadzie patronują redakcje Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.