Konkursy: bezpieczny zakład

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród zakładów przeróbki mechanicznej węgla, pretendujących do tytułu najbezpieczniejszego w latach 2011-2012, znalazł się zakład kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród zatrudnionych w polskich kopalniach niewiele osób nie słyszało o konkursie "Bezpieczne kopalnia". Ale "Bezpieczny zakład"? Taka nazwa nie kojarzyła się dotąd z żadną akcją. Nic w tym dziwnego, bo konkurs, w którym nagrodzono wyróżniający się pod względem bezpieczeństwa pracy zakład przeróbki mechanicznej węgla, zorganizowano w tym roku po raz pierwszy.

- W górnictwie nie mówiło się dotąd o poprawie bezpieczeństwa pracy w zakładach przeróbki mechanicznej. Nawet pracownicy startujący w konkursach, dotyczących znajomości zasad bhp, skarżyli się nieraz, że pytania związane są jedynie z problematyką bezpiecznej pracy pod ziemią - mówi o przesłankach, dla których zorganizowano konkurs, Sławomir Łukasiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce Przeróbka, który zainicjował i zorganizował konkurs.

Do rywalizacji zgłoszonych zostało 20 zakładów z kopalń: Bobrek-Centrum, Piekary, Bolesław-Śmiały, Knurów-Szczygłowice ruch Knurów, Sośnica-Makoszowy, Mysłowice-Wesoła, Piast, Ziemowit, Halemba-Wirek, Wieczorek, Bielszowice, Budryk, Pniówek, Marcel, Rydułtowy-Anna, Chwałowice, Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, Krupiński, Jas-Mos oraz Wujek ruch Śląsk. Klasyfikacja zakładów przeprowadzona została w oparciu o następujące kryteria: liczbę wypadków śmiertelnych, ciężkich i lekkich, zgonów naturalnych zaistniałych w pracy, liczbę pracowników ZPMW, u których stwierdzono chorobę zawodową - pylicę płuc, uszkodzenie słuchu, chorobę wibracyjną lub inne schorzenie. Dodatkowe kryterium dotyczyło oceny prezentacji dostarczonej przez uczestnika konkursu, w której przedstawiono działania zmierzające do poprawy bhp. Po zliczeniu wszystkich uzyskanych punktów komisja stwierdziła, że tytuł Najbezpieczniejszego Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla w latach 2011-2012 przypadł ZPMW kopalni Ziemowit. Z kolei tytuł Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla, który w latach 2011-2012 osiągnął największą poprawę bezpieczeństwa i higieny pracy, otrzymał ZPMW kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Knurów.

Sławomir Łukasiewicz, który znalazł się w składzie komisji konkursowej, tłumaczy, iż konkurs nie tylko pozwolił na zdefiniowanie najistotniejszych problemów w dziedzinie bhp, z którymi borykają się pracownicy zakładów przeróbczych, ale zaprezentował także szeroką gamę metod prewencyjnych. Przewodniczący ZZ Przeróbka zapewnia też, że konkurs zostanie przeprowadzony również w przyszłym roku. Po cichu liczy, że wsparcia tej inicjatywie udzieli tym razem Wyższy Urząd Górniczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.